Sieć Żabka nieustannie rozwija ofertę swoich sklepów, proponując unikalne produkty, dotąd niedostępne na polskim rynku. Jednym z nich jest hot dog z parówką serową, czyli ser dog – najnowsza, bezmięsna propozycja w ofercie szybkich przekąsek w Żabka Café, który powstał we współpracy z firmą Hochland. Produkt dostępny jest w limitowanej serii w 146 sklepach sieci w kraju.
Nowa parówka będzie dostępna łącznie w 146 sklepach Żabka w całej Polsce, ważną informacją jest, że produkt dostępny będzie w serii limitowanej. Właściciele sklepy chwalą się, że hot – dog jest jednym z ulubionych przekąsek klientów. Uważają, że jest smaczny i zdrowy, a do tego może być nawet bezmięsny.
W tym roku Żabka wprowadziła już też inną parówkę bezmięsną, która cieszyła się dużym zainteresowaniem. Wykonana była z grochu, białka ziemniaczanego i oleju. Tym razem postawiono na ser. Parówka stworzona jest z trzech serów maasdamera, cheddara oraz sera podpuszczkowego dojrzewającego. Hot dog serowy będzie dostępny do 30 listopada!

Zobacz również
84-letnia pani Krystyna z Opola zdobyła Rysy, kończąc tym samym trwające siedem lat wyzwanie zdobycia Korony Gór Polski.
Na trasę wyruszyła o 5 rano. Po około sześciu godzinach marszu, mimo deszczu, silnego wiatru i wymagających warunków, dotarła na wysokość 2499 metrów. Towarzyszyli jej bliscy, którzy zapewniali asekurację, a także doświadczony przewodnik służący wskazówkami. Seniorka o własnych siłach pokonała zarówno drogę na górę, jak i zejście.
Swoją przygodę z Koroną Gór Polski rozpoczęła siedem lat temu, jeszcze przed 80. urodzinami. Rysy były ostatnim z 28 wierzchołków, których brakowało jej do ukończenia całego wyzwania. Wyjątkową wyprawę i osiągnięcie babci uwieczniła jej dumna wnuczka.

Serce się kraja. Kuba Heisig przemierza Śląsk na rowerze, by nagłośnić zbiórkę dla swojej 30-letniej partnerki Marceliny - mamy trójki dzieci, która jest w ciąży i jednocześnie walczy z nowotworem III stopnia.
Wczoraj wieczorem Kuba został pobity - jak relacjonuje, powodem była czapeczka w żółto-niebieskich barwach Górnego Śląska, którą napastnicy pomylili z flagą Ukrainy. Trafił do szpitala na badania, a sprawa została zgłoszona policji.
Dlatego pomyślałem, że teraz my możemy pomóc. Skoro jego rajd został przerwany, spróbujmy wspólnymi siłami dokończyć to, co zaczął - nagłośnić zbiórkę Marceliny i pomóc jej dotrzeć do jak największej liczby osób.
Damy radę? ❤️
