2. Czytanie wiadomości na głos -Dzięki syntetyzatorowi mowy oprogramowanie przeczyta otrzymane wiadomości tekstowe. Wystarczy, że wejdziesz w Ustawienia > Język i wprowadzanie tekstu.
3. Ukryta gra - Aby ją odnaleźć przejdź do „Ustawień” i wybierz „Informacje o telefonie” lub „Informacje o tablecie”. Następnie szybko kilkukrotnie naciśnij informację o danej wersji Androida.
4. Tajne kody w Androidzie:
* # * # * # * # 4636 -
statystyki telefonu
* # * # * # * # 232339 -
test szybkości wifi
06 * # # -
kod IMEI telefonu komórkowego
5. Podzielony ekran - pozwoli nam mieć jednocześnie otwarte dwie aplikacje na ekranie. Otwórz aplikację, którą chcesz mieć na podzielonym ekranie w telefonie komórkowym. Przejdź do menu ostatnich aplikacji (naciśnij przycisk ostatnich aplikacji na dole ekranu). Poszukaj innej aplikacji do otwarcia. Przytrzymaj aplikację. Stuknij Otwórz na podzielonym ekranie.
Mieliście pojęcie o tych funkcjach? Sprawdzajcie codziennie informacje na aplikacji, w przyszłym tygodniu pojawi się kolejny wpis z ukrytymi opcjami na telefonach z Androidem.

Zobacz również

17-letni Franciszek Perkowski wpadł na pomysł, jak sprzedawać więcej ziemniaków bez oddawania całej produkcji do skupu. Zbudował „kartoflomat”, wykorzystując do jego konstrukcji m.in. dwa koła od kultowej WSK-i.
Punkt stanął przy trasie z Krynek do Kruszynian, niedaleko zjazdu na Trejgle. Ziemniaki pochodzą prosto z gospodarstwa młodego rolnika w pobliskich Łapiczach. Każdy worek ma podaną wagę i cenę, a do wyboru są odmiany Catania i Tonacja po 2 zł za kilogram. Klienci obsługują się sami i płacą gotówką lub BLIK-iem.
Cały system opiera się przede wszystkim na zaufaniu. I wygląda na to, że działa - według Franciszka kradzieże stanowią mniej niż 1% sprzedaży.

Zach Galifianakis nigdy nie należał do gwiazd, które za wszelką cenę chciały wykorzystać swoją popularność. Po ogromnym sukcesie „Kac Vegas” zainteresowały się nim wielkie marki, w tym Nike.
Rozmowy z firmą nie potrwały jednak długo. Aktor już na początku spotkania rzucił żartobliwe pytanie o zatrudnianie siedmiolatków przy produkcji ubrań. Jak można się domyślić, nie był to najlepszy sposób na rozpoczęcie negocjacji w sprawie kampanii reklamowej. ?
Do współpracy ostatecznie nie doszło, a historia po latach stała się jednym z przykładów specyficznego humoru Galifianakisa.
