cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Oto z iloma partnerami powinniśmy uprawiać seks przed ślubem.
logo-head
czytaj dalej
Każdy z nas jest inny. Każdy z nas inaczej podchodzi do seksu. Dla jednych jest to wyraz największego oddania, zaangażowania w związek i miłości, podczas gdy dla innych jest to „tylko seks”. Czynność, której celem jest zaspokojenie – nic głębokiego. A więc jak wielu powinniśmy mieć partnerów seksualnych, zanim zdecydujemy się na wierność tej jedynej/temu jedynemu? Na to pytanie próbowali odpowiedzieć twórcy portalu randkowego IllicitEncouters.com.

Zapytali więc ponad 1 000 osób – mieszkańców Wielkiej Brytanii i jednocześnie użytkowników strony – o to, ile wynosi „idealna liczba” partnerów seksualnych. Odpowiedzią która padała najczęściej, było „gdzieś między 8 a 12”.
Złotym środkiem jest tu więc 10. Tak stwierdziło 38% badanych mężczyzn oraz 37% badanych kobiet. 10 partnerów seksualnych to na tyle dużo, aby nabrać niezbędnego doświadczenia, ale jednocześnie nie za dużo.

Zapytano również o to, jak wielu partnerów seksualnych miały w życiu osoby biorące udział w badaniu. W przypadku kobiet liczby te wynosiły znacznie więcej niż u mężczyzn. Średnią dla ogółu było jednak właśnie 10. Jakiekolwiek liczby wynoszące już powyżej 20 były odbierane źle. Tylko 3% kobiet i 4% mężczyzn udzieliło podobnej odpowiedzi.

W ankiecie zapytano również o to, czy osoby badane chciałyby dowiedzieć się, jak wielu partnerów seksualnych miała w życiu ich druga połówka. 35% kobiet odpowiedziało, że owszem, chciałyby posiąść tę wiedzę. W podobny sposób myślało 30% mężczyzn biorących udział w ankiecie.
Źródło:  www.independent.co.uk
Dodano: 25.11.2020
autor: Jackson

Zobacz również

W kwietniu 2020 roku litr benzyny Pb95 można było kupić w Polsce za około 3,70 zł
logo-head
Dodano: 04.10.2026
W Amsterdamie istnieje łódź, na której mieszkają porzucone i bezdomne koty. Można ją odwiedzić zupełnie za darmo.
logo-head
czytaj dalej

W Amsterdamie nawet bezdomne koty mają swoją łódź. 

Historia De Poezenboot zaczęła się w 1966 roku, kiedy Henriette van Weelde zaczęła przygarniać porzucone i bezdomne koty. Z czasem zwierząt było tak dużo, że w jej domu zabrakło miejsca. Rozwiązaniem okazała się łódź mieszkalna, na której w 1968 roku zamieszkały pierwsze koty.

Tak powstało pływające schronisko, które do dziś zapewnia zwierzętom opiekę i pomaga im znaleźć nowe domy.

Można je odwiedzić zupełnie za darmo, choć darowizny są mile widziane - to dzięki wsparciu darczyńców to niezwykłe miejsce może działać.

Dodano: 04.10.2026
Nie żyje siostra Anastazja, autorka kultowych „Przepisów Siostry Anastazji”, które zna niemal cała Polska. Jej książki kucharskie sprzedały się w milionach egzemplarzy.
logo-head
Dodano: 04.10.2026
Za niecałe 3 miesiące będzie rok 2027, a od 2019 roku będzie nas dzielić już 8 lat.
logo-head
Dodano: 04.10.2026
Nicola Zalewski ma na łydce wytatuowanego Jana Pawła II.
logo-head
Dodano: 04.10.2026