Pan Dariusz to ciężko chory człowiek. Mężczyzna w 2010 roku doznał poważnego urazu głowy, w wyniku którego zmagał się z dwoma torbielami mózgu. Kontuzja sprawiła, że cierpiący codzienne katusze pacjent nie mógł pracować, a jego egzystencja wiązała się z omdleniami, bólem i innymi uciążliwymi dolegliwościami. Pan Darek znalazł skuteczny sposób na ulżenie sobie w cierpieniu – leczył się medyczną marihuaną.
Terapia konopiami była jednak w Polsce nielegalna, pacjent był na łasce dilerów, którzy często oferowali podejrzany susz o niskiej jakości. Zdesperowany mężczyzna postanowił skorzystać z szansy, która się pojawiła i kupić pokaźny zapas, traktowanego jak narkotyk, lekarstwa w okazyjnej cenie. Ta eskapada wiązała się z wyjazdem do innego miasta. Mężczyzna został jednak złapany przez policję i potraktowany jak diler, a nie pacjent.

Zobacz również
Nie żyje kapitan Tadeusz Lutak, ps. „Pancerz” – najstarszy mężczyzna w Polsce i najstarszy kombatant Wojska Polskiego. Miał 109 lat. O jego śmierci poinformowały 5 października Wojska Obrony Terytorialnej.
Urodził się 29 sierpnia 1917 roku w Żarnowej koło Strzyżowa, jeszcze przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości. We wrześniu 1939 roku walczył jako czołgista pod dowództwem Stanisława Maczka. Podczas okupacji działał w Armii Krajowej, a w 1944 roku dowodził drużyną dywersyjną w Strzyżowie.
Po wojnie przez lata uczestniczył w życiu środowiska kombatanckiego, przekazując kolejnym pokoleniom swoje wspomnienia. Odszedł człowiek, który ponad wiek polskiej historii znał z własnego życia.
