Pan Mieczysław Parczyński przejechał 5730 km, aby uczcić pamięć zmarłej żony. Zaplanował trasę biegnącą przez całą Polskę, od Koszalina po Przemyśl, która ułożyła się w imię "Jadzia". Rower stał się sposobem na radzenie sobie z tęsknotą.
czytaj dalej
Mieczysław Parczyński, nazywany był Mieczysławem Pierwszym Rowerowym. Pan Mieczysław był fascynatem wypraw rowerowych pokonał w swoim życiu trasę 216 tys. km. Jedna z jego wypraw liczyła 6 tys. km, a odbył ją, aby uczcić zmarłą żonę Jadwigę, którą - jak podkreślał - kochał szaleńczo. Pana Mieczysława nie ma z nami od 2019 roku.

Dodano: 17.07.2021
autor: Jackson
Zobacz również
Dodano: 14.04.2026
Dodano: 14.04.2026
W Sobótce policjanci ścigali 20-latka podejrzanego o kradzież roweru i nawigacji o łącznej wartości 28 tys. zł. W trakcie ucieczki mężczyzna wjechał na trasę wyścigu kolarskiego, wyprzedził peleton i omal nie wygrał wyścigu.
czytaj dalej
Mężczyzna uciekał przed policją z taką werwą, że zaczął wysuwać się na prowadzenie wyścigu kolarskiego, który odbywał się przy okazji profesjonalnych zawodów "Ślężański Mnich 2026". "Jego dynamiczna jazda sprawiła, że przez chwilę znajdował się w czołówce wyścigu, niemalże 'stając na podium' wśród zawodników" - podała policja.

Dodano: 14.04.2026
Dodano: 14.04.2026
Dodano: 13.04.2026