Właścicielem kiosku jest syn pana Romana, który przebywa obecnie w śpiączce w jednym z bydgoskich szpitali. Pan Roman mówi, że pragnie tylko jednego, żeby jego syn z tego wyszedł.
Kiosk znajduje się w Toruniu obok przystanku Przybyłów przy ulicy Dziewulskiego na Rubinkowie II.

Zobacz również
W Amsterdamie nawet bezdomne koty mają swoją łódź.
Historia De Poezenboot zaczęła się w 1966 roku, kiedy Henriette van Weelde zaczęła przygarniać porzucone i bezdomne koty. Z czasem zwierząt było tak dużo, że w jej domu zabrakło miejsca. Rozwiązaniem okazała się łódź mieszkalna, na której w 1968 roku zamieszkały pierwsze koty.
Tak powstało pływające schronisko, które do dziś zapewnia zwierzętom opiekę i pomaga im znaleźć nowe domy.
Można je odwiedzić zupełnie za darmo, choć darowizny są mile widziane - to dzięki wsparciu darczyńców to niezwykłe miejsce może działać.
