Właścicielem kiosku jest syn pana Romana, który przebywa obecnie w śpiączce w jednym z bydgoskich szpitali. Pan Roman mówi, że pragnie tylko jednego, żeby jego syn z tego wyszedł.
Kiosk znajduje się w Toruniu obok przystanku Przybyłów przy ulicy Dziewulskiego na Rubinkowie II.

Zobacz również
Według Fundacji Mały Duży Człowiek w jednym z najbardziej zniszczonych pokoi mieszkały także pięcioletnie dzieci.
Dziennikarze nie zostali wpuszczeni do środka. Jak relacjonuje TVP3, dyrektor Centrum Administracyjnego Pieczy Zastępczej zapowiedział przeniesienie dzieci, ale później otrzymał zakaz udzielania informacji mediom. Urząd Miasta do czasu publikacji materiału nie odpowiedział na pytania redakcji.
Po interwencji dziennikarzy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zleciło wojewodzie kontrolę placówki.
Dzieci potrzebują bezpiecznych warunków teraz. Każdy kolejny rok zapewnień to kolejny rok ich dzieciństwa.
