Właścicielem kiosku jest syn pana Romana, który przebywa obecnie w śpiączce w jednym z bydgoskich szpitali. Pan Roman mówi, że pragnie tylko jednego, żeby jego syn z tego wyszedł.
Kiosk znajduje się w Toruniu obok przystanku Przybyłów przy ulicy Dziewulskiego na Rubinkowie II.

Zobacz również
Projekt przewiduje możliwość przytrzymania ucznia lub wyprowadzenia go z klasy wbrew jego woli. Interwencja ma być ostatecznością, gdy inne sposoby zawiodą. Nie chodzi o zgodę na bicie ani kary cielesne.
Każde dziecko ma prawo do bezpieczeństwa, a cała klasa - do spokojnej nauki.
Potrzebne wsparcie dla nauczycieli czy zbyt duże ryzyko nadużyć? ?
