Gliwice! Jest sprawa! Wpadnijcie jutro na ulicę Zwycięstwa i kupcie od Pani Halinki wszystko co ma. Kobiecinka tam przesiaduje i sprzedaje swoje wyroby. Pani jest bardzo serdeczna czasem wchodzi do centrum handlowego Ikar, żeby się ogrzać, ale nie wróci do domu, dopóki nie zarobi na chleb i leki. Dziękuję ♥️

Zobacz również
Dramatyczne chwile rozegrały się w lesie w okolicach miejscowości Końskie. 57-letni mężczyzna podczas spaceru doznał poważnej kontuzji – złamał nogę i nie był w stanie samodzielnie wrócić do domu.
Przy jego boku przez cały czas pozostawał jednak wierny towarzysz. Czteromiesięczny labrador nie odstąpił właściciela ani na krok. Ogrzewał go własnym ciałem, a głośnym szczekaniem próbował zwrócić uwagę i wezwać pomoc.
Dzięki niezwykłej postawie młodego psa historia zakończyła się szczęśliwie. To kolejny dowód na to, że lojalność i instynkt czworonogów potrafią uratować życie.

