cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Papież Franciszek oznajmił, że obojętność i brak niesienia pomocy migrantom jest grzechem. Papież dodał, że migrantom trzeba pomagać, gdyż to my jesteśmy odpowiedzialni za ich życie.
logo-head
czytaj dalej
„Jak możemy nie usłyszeć tego rozpaczliwego wołania tylu braci i sióstr, którzy wolą zmierzyć się ze wzburzonym morzem niż umierać powoli w zamkniętych obozach w Libii, miejscach niewyobrażalnych tortur oraz zniewolenia – pytał Papież. Jak możemy pozostawać obojętni w obliczu nadużyć i przemocy tylu niewinnych ofiar, pozostawiając ich w rękach bezwzględnych przemytników. Jak możemy «przejść obok», jak kapłan i lewita z przypowieści o Dobrym Samarytaninie, czyniąc się w ten sposób odpowiedzialnymi za ich śmierć. Nasza bezczynność jest grzechem!“ - mówił Ojciec Święty podczas spotkania z grupą migrantów, którzy przybyli do Rzymu z greckiej wyspy Lesbos.

„Nie poprzez blokowanie statków rozwiąże się problem. Trzeba się zaangażować, aby oswobodzić zamknięte obozy w Libii, podejmując wszelkie możliwe rozwiązania. Trzeba ujawnić i powstrzymać przemytników, którzy wykorzystują migrantów i znęcają się nad nimi. Należy bez obaw przerwać zmowę milczenia i opór instytucjonalny – nawoływał Papież. Trzeba odłożyć na bok interesy ekonomiczne, aby postawić w centrum osobę, każdą osobę, której życie i godność są cenne w oczach Boga. Trzeba pomagać i ocalać, ponieważ wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za życie naszego bliźniego, i właśnie o to zapyta nas Pan w momencie sądu” - dodał papież Franciszek.
Źródło:  www.vaticannews.va
Dodano: 19.08.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Kiedy Dr. Dre po raz pierwszy usłyszał nagrania Eminema, był pod takim wrażeniem, że natychmiast polecił go odnaleźć. Wkrótce rozpoczęli współpracę, której efektem był przełomowy album „The Slim Shady LP” z 1999 roku.
logo-head
Dodano: 17.10.2026
Tuż przed Bożym Narodzeniem w 1996 roku, po niepowodzeniu albumu „Infinite”, Eminem stracił też pracę w restauracji. Zbiegło się to z pierwszymi urodzinami jego córki. Wspominał później, że miał wtedy w kieszeni zaledwie 40 dolarów.
logo-head
Dodano: 17.10.2026
W 1997 roku Eminem zajął drugie miejsce w konkursie freestyle'owym Rap Olympics w Los Angeles. Choć nie wygrał, jego występ przyciągnął uwagę przedstawicieli branży muzycznej. Nagranie rapera trafiło ostatecznie do Dr. Dre
logo-head
Dodano: 17.10.2026
W 1996 roku Eminem samodzielnie sprzedawał swój debiutancki album „Infinite”, jeżdżąc po Detroit z bagażnikiem samochodu wypełnionym kasetami i płytami winylowymi. Po latach wspominał, że udało mu się sprzedać 70 egzemplarzy.
logo-head
Dodano: 17.10.2026
Zanim Eminem został jednym z najsłynniejszych raperów świata, pracował jako kucharz i zmywał naczynia w restauracji na przedmieściach Detroit. Zdarzało mu się rapować zamówienia klientów, przekazując je do kuchni!
logo-head
Dodano: 17.10.2026