cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Papież Franciszek oznajmił, że obojętność i brak niesienia pomocy migrantom jest grzechem. Papież dodał, że migrantom trzeba pomagać, gdyż to my jesteśmy odpowiedzialni za ich życie.
logo-head
czytaj dalej
„Jak możemy nie usłyszeć tego rozpaczliwego wołania tylu braci i sióstr, którzy wolą zmierzyć się ze wzburzonym morzem niż umierać powoli w zamkniętych obozach w Libii, miejscach niewyobrażalnych tortur oraz zniewolenia – pytał Papież. Jak możemy pozostawać obojętni w obliczu nadużyć i przemocy tylu niewinnych ofiar, pozostawiając ich w rękach bezwzględnych przemytników. Jak możemy «przejść obok», jak kapłan i lewita z przypowieści o Dobrym Samarytaninie, czyniąc się w ten sposób odpowiedzialnymi za ich śmierć. Nasza bezczynność jest grzechem!“ - mówił Ojciec Święty podczas spotkania z grupą migrantów, którzy przybyli do Rzymu z greckiej wyspy Lesbos.

„Nie poprzez blokowanie statków rozwiąże się problem. Trzeba się zaangażować, aby oswobodzić zamknięte obozy w Libii, podejmując wszelkie możliwe rozwiązania. Trzeba ujawnić i powstrzymać przemytników, którzy wykorzystują migrantów i znęcają się nad nimi. Należy bez obaw przerwać zmowę milczenia i opór instytucjonalny – nawoływał Papież. Trzeba odłożyć na bok interesy ekonomiczne, aby postawić w centrum osobę, każdą osobę, której życie i godność są cenne w oczach Boga. Trzeba pomagać i ocalać, ponieważ wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za życie naszego bliźniego, i właśnie o to zapyta nas Pan w momencie sądu” - dodał papież Franciszek.
Źródło:  www.vaticannews.va
Dodano: 19.08.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Kacper Tomasiak czwarty po pierwszej serii na dużej skoczni!
logo-head
Dodano: 14.02.2026
Jest forma! Kacper Tomasiak trzeci w serii próbnej przed konkursem na dużej skoczni!
logo-head
Dodano: 14.02.2026
Młoda krowa Bonnie uciekła od stada podczas załadunku na ciężarówkę jadącą do uboju, po czym trafiła do lasu, gdzie zamieszkała wśród jeleni.
logo-head
czytaj dalej

Niesamowita historia Bonnie – cielęcia, które uciekło przed rzeźnią.

Gdy Bonnie miała cztery miesiące, zmarł rolnik, który ją wychował, a stado przeznaczono na sprzedaż do uboju. W chwili załadunku zwierząt na ciężarówkę cielę wyrwało się i uciekło do lasu. Wbrew przewidywaniom nie tylko przetrwało, ale dołączyło do stada dzikich jeleni, z którymi przez osiem miesięcy żyło na wolności.

Jej losem zainteresowała się mieszkanka okolicy, która zaczęła zostawiać jej jedzenie i posłanie, obawiając się, że nie przeżyje zimy. Ostatecznie skontaktowano się z organizacją ratującą zwierzęta. Po kilku próbach Bonnie udało się bezpiecznie odłowić i przewieźć do azylu.

Historia cielęcia, które miało trafić na rzeź, a zostało „leśnym uciekinierem”, szybko stała się lokalną legendą.

Dodano: 14.02.2026
Mercedes-AMG rezygnuje z czterocylindrowych silników w swoich topowych modelach. Marka zapowiada powrót do mocniejszych silników V6, stawiając ponownie na większą pojemność i wyższe osiągi.
logo-head
Dodano: 13.02.2026
Nasz srebrny medalista igrzysk olimpijskich Władimir Semirunnij po zdobyciu medalu: „Jestem Polakiem, mogę reprezentować ten kraj i próbuję to robić!"
logo-head
Dodano: 13.02.2026