Papież Jan Paweł II doskonale wiedział, o tym, że ksiądz Theodore McCarrick jest podejrzewany o pedofilię. Mimo tej wiedzy mianował go arcybiskupem, a później kardynałem.
czytaj dalej
Watykan opublikował właśnie wyniki przeszło dwuletniego śledztwa w sprawie kardynała ze Stanów Zjednoczonych - Theodor'a McCarricka. Z raportu jasno wynika, że zarówno kardynał Stanisław Dziwisz, jak i Papież Jan Paweł II doskonale wiedzieli, że McCarrick jest oskarżony o pedofilię oraz molestowanie dorosłych. Mimo tego Papież awansował McCarricka w kościelnej hierarchii mianując go najpierw arcybiskupem Waszyngtonu, a następnie kardynałem.
W 2019 roku McCarrick został w końcu wydalony z kościoła za potwierdzone czyny pedofilskie na nieletnich.
Watykański raport o nadużyciach seksualnych w wśród najwyższych hierarchów kościelnych liczy ponad 400 stron. Nazwisko kardynała Stanisława Dziwisza pada w nim 45 razy.
"To rzecz do tej pory niespotykana. Raport wskazuje na niepowodzenia kolejnych papieży, zwłaszcza Jana Pawła II i Benedykta XVI, którzy pozwolili McCarrickowi awansować w szeregach kościoła w Stanach Zjednoczonych, mimo że powtarzały się pogłoski, że dopuszczał się niewłaściwego zachowania seksualnego z dorosłymi seminarzystami" – mówi korespondent agencji Reutera w Watykanie Philip Pullella.
W 2019 roku McCarrick został w końcu wydalony z kościoła za potwierdzone czyny pedofilskie na nieletnich.
Watykański raport o nadużyciach seksualnych w wśród najwyższych hierarchów kościelnych liczy ponad 400 stron. Nazwisko kardynała Stanisława Dziwisza pada w nim 45 razy.
"To rzecz do tej pory niespotykana. Raport wskazuje na niepowodzenia kolejnych papieży, zwłaszcza Jana Pawła II i Benedykta XVI, którzy pozwolili McCarrickowi awansować w szeregach kościoła w Stanach Zjednoczonych, mimo że powtarzały się pogłoski, że dopuszczał się niewłaściwego zachowania seksualnego z dorosłymi seminarzystami" – mówi korespondent agencji Reutera w Watykanie Philip Pullella.
Źródło: tvn24.pl

Dodano: 15.11.2020
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Chińczycy mieli nazwać jedną ze swoich miejscowości "Bolesławiec", żeby móc legalnie pisać, że ich ceramika jest z Bolesławca.
czytaj dalej
Ceramika z Bolesławca od lat cieszy się światową renomą dzięki ręcznie malowanym wzorom, zwłaszcza charakterystycznemu motywowi pawiego oka. Jej popularność jest tak duża, że - jak twierdzi prezeska Ceramiki Kalich - w Chinach jedna z miejscowości miała zostać nazwana „Bolesławiec”, by tamtejsi producenci mogli oznaczać swoje wyroby jako pochodzące z „Bolesławca”.

Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dwa lata temu trójka 16-latków skatowała na śmierć Marcina Mizię, który stanął w obronie 14-latka. Sąd w Sosnowcu wydał wyrok - sprawcy nie będą sądzeni jak dorośli. Trafią do zakładu poprawczego, gdzie pozostaną do ukończenia 21. roku życia.
czytaj dalej
Żądamy zmian w prawie i sprawiedliwości dla Marcina oraz innych ofiar. W tej sprawie sąd był związany przepisami ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, dlatego nie mógł orzec wobec sprawców kar przewidzianych dla dorosłych. Trzej młodzi sprawcy brutalnego pobicia 28-latka - Wiktor, Jakub i Dominik - trafią do zakładu poprawczego. Będą mogli tam przebywać najwyżej do ukończenia 21. roku życia. Dziś mają po 18 lat. Jak ustalił sąd, trzej nieletni sprawcy: Wiktor, Jakub i Dominik wspólnie pobili Marcina Mizię. Zadawali mu ciosy pięściami i kopali po całym ciele, także po głowie. Marcin Mizia na skutek ciężkich obrażeń zmarł w szpitalu.

Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026