Para płaskoziemców z Włoch udała się na wyprawę w okolice Sycylii, by udowodnić, że tam znajduje się krawędź świata. Nie dotarli do celu, bo się zgubili.
czytaj dalej
Włoska para uważała, że krawędź płaskiej Ziemi znajduje się w okolicach wyspy Lampedusa leżącej około 200 kilometrów na południe od Sycylii. Para postanowiła udowodnić światu swoją teorię i położenie krawędzi świata, udała się więc w podróż samochodem z Wenecji, w której mieszkała.
Niestety, okazało się, że nasi bohaterowie nie posiadali własnej łodzi, nie znali się na nawigacji, nie mieli pojęcia o geografii Włoch, a także mieli problemy z określeniem kierunków świata. Gdy dojechali na Sycylię, sprzedali samochód, a za zarobione pieniądze kupili łódź i wyruszyli w dalszą podróż, ku krańcowi świata na południe. I tutaj wyszły ich braki w umiejętnościach nawigacji i orientacji w kierunkach świata. Para została znaleziona przez policję po kilku godzinach. Nie znajdowali się jednak 200 kilometrów na południe, a błąkali się w kółko nie mając pojęcia gdzie się znajdują, 70 kilometrów na północ od Sycylii. Policja, która została oskarżona przez parę naszych bohaterów o udział w spisku przeciwko zwolennikom teorii płaskiej Ziemi eskortowała parę płaskoziemców poza granice Sycylii.
Niestety, okazało się, że nasi bohaterowie nie posiadali własnej łodzi, nie znali się na nawigacji, nie mieli pojęcia o geografii Włoch, a także mieli problemy z określeniem kierunków świata. Gdy dojechali na Sycylię, sprzedali samochód, a za zarobione pieniądze kupili łódź i wyruszyli w dalszą podróż, ku krańcowi świata na południe. I tutaj wyszły ich braki w umiejętnościach nawigacji i orientacji w kierunkach świata. Para została znaleziona przez policję po kilku godzinach. Nie znajdowali się jednak 200 kilometrów na południe, a błąkali się w kółko nie mając pojęcia gdzie się znajdują, 70 kilometrów na północ od Sycylii. Policja, która została oskarżona przez parę naszych bohaterów o udział w spisku przeciwko zwolennikom teorii płaskiej Ziemi eskortowała parę płaskoziemców poza granice Sycylii.
Źródło: antyweb.pl

Dodano: 07.01.2021
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Dodano: 30.09.2026
Osobisty kucharz księżnej Diany wspominał, że w przeciwieństwie do reszty rodziny królewskiej Diana traktowała swoich pracowników jak przyjaciół, a nie podwładnych.
czytaj dalej
Darren McGrady przez 11 lat pracował dla królowej Elżbiety II, a później został osobistym kucharzem księżnej Diany. Jak wspominał, różnica była wyraźna. W Kensington Palace atmosfera była znacznie swobodniejsza. Diana potrafiła przyjść do kuchni, usiąść, zjeść tam lunch i po prostu porozmawiać. Interesowała się również życiem swoich pracowników - pytała McGrady’ego o żonę, pamiętała o jego urodzinach, a gdy urodziła mu się córka, wysłała do szpitala kwiaty

Dodano: 30.09.2026
Dodano: 30.09.2026
Dodano: 30.09.2026
Dodano: 30.09.2026