cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Para turystów włamała się na teren rezerwatu „Mewia Łacha”, w którym odbywają się lęgi ptaków. Para spacerowała, robiła sobie fotki i wzięła na ręce osłabionego ptaka, który następnego dnia zmarł.
logo-head
czytaj dalej
O incydencie poinformował fanpage „Chronimy naturę na Wybrzeżu - Grupa Badawcza Ptaków Wodnych „Kuling””.

„W tym tygodniu, w rezerwacie przyrody "Mewia Łacha", miała miejsce szokująca dla nas sytuacja. Para turystów przeszła przez szlaban z zakazem, płot z tablicą informacyjną o siedlisku ptaków, ominęła kolejną tablicę, kolejny płot i zaczęła spacerować po zamkniętej części rezerwatu, na której są gniazda ptaków na piasku. Obecne są już też pisklaki. Owi turyści zaczęli robić sobie sesję zdjęciową przy koszu nagniazdowym sieweczki obrożnej. Wracając wzięli na ręce młodego ohara i zaczęli sobie z nim robić zdjęcia!! I to przy kolejnej tablicy informującej o zamkniętym terenie. Szok i niedowierzanie. Widać, że ptak był w złej formie, ponieważ nie miał siły uciekać. Wczoraj niestety został znaleziony już martwy. Poziom ignorancji i braku poszanowania dla zwierząt osiągnął już chyba szczyt. Cały incydent miał miejsce wieczorem. Zdjęcia zostały zrobione z drugiej strony Wisły” - czytamy na fanpage’u.

Jeżeli ktoś rozpoznaje osoby ze zdjęć i filmu, proszony jest o kontakt.
Źródło:  www.facebook.com
Dodano: 05.07.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Trudno jednak nie awansować do finału, gdy w składzie ma się Boga Futbolu. Lionel Messi jest nadpiłkarzem.
logo-head
Dodano: 15.07.2026
Argentyna w finale Mistrzostw Świata, w którym zmierzy się z Hiszpanią!
logo-head
Dodano: 15.07.2026
Po tygodniu tymczasowy fragment od dawcy został usunięty. W tym czasie własna wątroba pacjentki zdążyła się zregenerować i odzyskać pełną funkcję. Kobieta wraca do domu, a zabieg uznawany jest za pierwszy taki przypadek na świecie.
logo-head
Dodano: 15.07.2026
Nowotwór wątroby 47-letniej kobiety był zbyt zaawansowany, by usunąć go klasyczną operacją. Lekarze wyjęli więc wątrobę, usunęli guz poza organizmem i połączyli zachowany fragment narządu z fragmentem pobranym od zmarłego dawcy.
logo-head
Dodano: 15.07.2026
Polscy chirurdzy z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego WUM dokonali światowego przełomu. Dzięki operacji pacjentka, jeszcze niedawno objęta opieką paliatywną z powodu raka wątroby, dziś przygotowuje się do wypisu do domu.
logo-head
czytaj dalej
Polscy chirurdzy z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego pod przewodnictwem prof. Michała Grąta jako pierwsi na świecie wykonali chimeryczne przeszczepienie wątroby. Nowy narząd powstał z dwóch fragmentów o różnym pochodzeniu genetycznym. Przełomowy zabieg przeprowadzono u 47-letniej pacjentki z zaawansowanym rakiem wątroby.
Dodano: 15.07.2026