Pewien Brytyjczyk, który założył w Afganistanie schronisko dla bezdomnych zwierząt, próbuje ewakuować z kraju opanowanego przez Talibów 94 psy i 74 koty.
czytaj dalej
57-letni Paul Farthing, który założył schronisko dla zwierząt w Afganistanie poinformował, że zebrał wystarczająco dużo pieniędzy, by opłacić samolot transportowy z Kabulu, który wziąłby na pokład ponad 100 zwierząt ze schroniska oraz 68 afgańskich uchodźców, w tym pracowników schroniska. Ostatni możliwy termin ewakuacji z Afganistanu dla obcokrajowców mija 31 sierpnia, ale jak narazie Wielka Brytania poinformowała, że nie jest w stanie wysłać samolotu, który zabierze z Afganistanu zwierzęta, jeżeli na lotnisku czekają tysiące ludzi, których życie jest w bezpośrednim zagrożeniu i którzy potrzebują jak najszybciej wydostać się z kraju przejętego przez Talibów.
Źródło: nypost.com

Dodano: 25.08.2021
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Chińczycy mieli nazwać jedną ze swoich miejscowości "Bolesławiec", żeby móc legalnie pisać, że ich ceramika jest z Bolesławca.
czytaj dalej
Ceramika z Bolesławca od lat cieszy się światową renomą dzięki ręcznie malowanym wzorom, zwłaszcza charakterystycznemu motywowi pawiego oka. Jej popularność jest tak duża, że - jak twierdzi prezeska Ceramiki Kalich - w Chinach jedna z miejscowości miała zostać nazwana „Bolesławiec”, by tamtejsi producenci mogli oznaczać swoje wyroby jako pochodzące z „Bolesławca”.

Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dwa lata temu trójka 16-latków skatowała na śmierć Marcina Mizię, który stanął w obronie 14-latka. Sąd w Sosnowcu wydał wyrok - sprawcy nie będą sądzeni jak dorośli. Trafią do zakładu poprawczego, gdzie pozostaną do ukończenia 21. roku życia.
czytaj dalej
Żądamy zmian w prawie i sprawiedliwości dla Marcina oraz innych ofiar. W tej sprawie sąd był związany przepisami ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, dlatego nie mógł orzec wobec sprawców kar przewidzianych dla dorosłych. Trzej młodzi sprawcy brutalnego pobicia 28-latka - Wiktor, Jakub i Dominik - trafią do zakładu poprawczego. Będą mogli tam przebywać najwyżej do ukończenia 21. roku życia. Dziś mają po 18 lat. Jak ustalił sąd, trzej nieletni sprawcy: Wiktor, Jakub i Dominik wspólnie pobili Marcina Mizię. Zadawali mu ciosy pięściami i kopali po całym ciele, także po głowie. Marcin Mizia na skutek ciężkich obrażeń zmarł w szpitalu.

Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026