Steve Nichols, dyrektor ZOO we Friskney, przyznaje otwarcie, że przeklinające papugi to dość powszechna sprawa. Zazwyczaj są to jednak pojedyncze osobniki, które używają przekleństw od czasu do czasu. Jednak, jak mówi - w tym przypadku sytuacja wymknęła się spod kontroli.

Zobacz również
Ograniczenia handlu na Krupówkach wynikają z przepisów o parku kulturowym, który ma chronić lokalne dziedzictwo. Część kupców krytykuje jednak decyzje magistratu, zarzucając władzom nadmierną ingerencję w działalność gospodarczą i brak dialogu.
Handlowcy podkreślają, że to klienci powinni decydować o ofercie. – Jeśli ktoś chce kupić kapibarę zamiast owieczki czy misia, to jego wybór – mówi PAP Bartłomiej, sprzedawca ze straganu na Krupówkach. - Mamy dobre lokalne pamiątki, ale turyści chcą mieć wybór - dodaje.
