cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Pierwszą wolną sobotą w Polsce był dzień 21 lipca 1973 roku. Od 1981 roku w Polsce co druga sobota była wolna, a wszystkie soboty wolne zostały wprowadzone dopiero pod koniec PRL-u.
logo-head
czytaj dalej

Wolne soboty były wprowadzane na podstawie dekretów Rady Państwa z 1972 i 1973 roku stopniowo, początkowo (w 1973) dwa razy w roku, następnie sześć w 1974; poczynając od 1975 roku było to 12 dni w roku, potem dwie i trzy soboty miesięcznie.

Pierwszą wolną sobotą był dzień 21 lipca 1973 roku.

Wolnych sobót dotyczył ostatni z 21 postulatów w sierpniu 1980. W zawartych porozumieniach gdańskich władze wyraziły zgodę na wprowadzenie wszystkich sobót wolnych od pracy. Podobne uzgodnienie zawarto w Jastrzębiu, przy czym dookreślono, że ma to się stać od 1 stycznia 1981.

Na początku 1981 roku wprowadzono zasadę, która stanowiła, że co druga sobota była wolna. Nie dotrzymano zatem porozumień ze strajkującymi, które gwarantowały wszystkie soboty wolne. Następne porozumienie, z 30 stycznia 1981 r., mówiło o tym, że trzy soboty w miesiącu miały być wolne.

Pod koniec PRL-u prawie wszystkie soboty były wolne.

Źródło:  pl.wikipedia.org
Dodano: 06.02.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Prywatny odrzutowiec należący do Cristiano Ronaldo, Bombardier Global Express, przyleciał wczoraj na Międzynarodowy Port Lotniczy im. Jana Pawła II Kraków-Balice.
logo-head
Dodano: 11.02.2026
Od 19 lutego 2026 roku bankomaty Euronet obniżają limit wypłaty gotówki blikiem w ich bankomatach do 200 złotych.
logo-head
Dodano: 11.02.2026
Nagranie z głosem Ruby przekazał Stanowi dziennikarz BBC. Mężczyzna nie krył wzruszenia - w pewnym momencie emocje były tak silne, że aż odebrało mu głos.
logo-head
Dodano: 11.02.2026
Po 14 latach operator podczas modernizacji systemu skasował nagranie. Stan był zdruzgotany. Nagłośniona w mediach sprawa wróciła do firmy, która powołała zespół techników do przeszukania archiwów. Po kilku dniach zapis został odzyskany.
logo-head
Dodano: 11.02.2026
Stan Beaton, emeryt z Anglii, przez ponad 14 lat opłacał rachunek za nieużywany telefon stacjonarny tylko po to, by móc słyszeć głos zmarłej żony zapisany na automatycznej sekretarce.
logo-head
czytaj dalej
Stan Beaton, emeryt z północnej Anglii, przez wiele lat płacił rachunek za niewykorzystywany telefon stacjonarny nie z konieczności, lecz miłości. Na automatycznej sekretarce od lat przechowywał krótkie powitanie nagrane przez jego żonę Ruby, która zmarła w 2003 roku. Dla Stana Beatona ten prosty komunikat był jednym z ostatnich śladów jej obecności - miejscem, gdzie mógł jeszcze usłyszeć jej głos. Po latach usługa została zaktualizowana przez operatora i nagranie zniknęło bez jego wiedzy. Beaton był zdruzgotany, sądząc, że utracił ostatni dźwięk głosu żony. Informacja o jego historii dotarła do brytyjskich mediów i firmy telekomunikacyjnej, która utworzyła zespół techników, by odzyskać utracone nagranie. Po kilku dniach poszukiwań udało się je odnaleźć. Gdy ponownie odtworzono głos Ruby w domu Stana, mężczyzna - już w podeszłym wieku - zamilkł, ze łzami w oczach, słysząc jej znane powitanie. To poruszające spotkanie z pamięcią o ukochanej poruszyło wiele osób na całym świecie.
Dodano: 11.02.2026