Ta poruszająca historia rozpoczęła się 14 lat temu na małej wysepce u wybrzeży Brazylii. Starszy mężczyzna uratował od śmierci oblepionego ropą pingwina. Ptak nigdy mi tego nie zapomniał. Odwiedzał go do końca swojego życia, co roku promując 8 tysięcy km.

Zobacz również
Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, obezwładnili agresywnego 44-latka. Mężczyzna ranił nożem pięcioro członków swojej rodziny, a następnie zranił również siebie.
Dwie kobiety trafiły do szpitala z ranami klatki piersiowej oraz innymi obrażeniami ciała. Ich stan lekarze określają jako ciężki. 4-letnia dziewczyni nie udało się uratować.
