List trafił do redakcji "San Francisco Chronicle" w 1969 roku i do teraz pozostawał nieodczytany z powodu szyfru, w jakim został napisany. List jest autorstwa Zodiaka, seryjnego zabójcy z USA odpowiedzialnego za śmierć co najmniej 37 osób. List zawiera mieszankę 340 cyfr, liter i symboli nazwaną przez ekspertów "szyfrem 340".
"FBI San Fancisco poinformowało, że szyfr został złamany przez osoby prywatne. Media podają, że dokonali tego David Oranchak, programista z Virginii; Sam Blake, matematyk z Melbourne i Jarl Van Eyck, programista z Belgii. Oranchak od 14 lat prowadzi blog i kanał YT poświęcone m.in. szyfrowi 340. Na razie udało się odczytać pierwszy z czterech napisanych przez Zodiaka szyfrowanych listów. Śledczy mieli nadzieję, że ujawnienie treści wiadomości dostarczy nowych wskazówek co do tożsamości zabójcy. Niestety wszystko wskazuje na to, że Zodiak nie zdradził żadnych przydatnych śledczym wskazówek" - czytamy w serwisie Focus.pl

Zobacz również
Kevan Chandler choruje na rdzeniowy zanik mięśni i na co dzień porusza się na wózku. Wiele wymarzonych miejsc było dla niego niedostępnych, ale wspólnie z przyjaciółmi znalazł sposób, żeby je zobaczyć.
Przerobili nosidło turystyczne i w 2016 roku ruszyli na trzytygodniową wyprawę po Francji, Anglii i Irlandii. Przyjaciele na zmianę nosili Kevana na plecach, docierając z nim tam, gdzie nie mógłby wjechać wózkiem. Później wspólnie odwiedzili Chiny i wiele innych miejsc.
Z tej przygody narodziła się organizacja „We Carry Kevan”, która pomaga innym osobom z niepełnosprawnościami i ich bliskim odkrywać podobne możliwości.

Ma okrągłe uszy, puszyste futerko i wygląda trochę jak chomik, ale jej krewniakami są króliki i zające. Japońska szczekuszka zamieszkuje skaliste tereny górskie na Hokkaido, gdzie jest dobrze przystosowana do chłodu. Mierzy zaledwie 15 i waży około 120 gramów.
@takashi_okashi

Amanda Richmond Rogers po tym, jak podczas wędrówki na Alasce wskoczyła do lodowatej rzeki, próbując uratować swojego psa Groota, który wpadł do wody. Zakrojone na szeroką skalę poszukiwania prowadzone przez służby i wolontariuszy trwały wiele dni, ale nie znaleziono po niej żadnego śladu.
Kilka miesięcy później, 24 marca 2024 roku, przechodzień odnalazł w rzece ciało Amandy, która wciąż trzymała Groota w ramionach. Odkrycie potwierdziło to, w co jej rodzina wierzyła od samego początku- że straciła życie, podejmując próbę uratowania ukochanego psa.

Wszystko zaczęło się od wakacyjnej kąpieli. Patrick Mohr zgubił obrączkę w rzece we Włoszech. Jego żona poprosiła o pomoc trzech miejscowych, a Patrick zostawił im numer telefonu, choć sam nie wierzył już, że odzyska zgubę.
Nicola, Edoardo i Filippo postanowili jednak wrócić nad wodę. Przez cztery godziny nurkowali, zabezpieczając się linami przywiązanymi do głazów. W końcu jeden z nich zauważył błysk - obrączka się znalazła!
Przyjaciele uznali, że odnalezienie pierścienia to dopiero początek przygody. Zainspirowani „Władcą Pierścieni” przyjęli imiona hobbitów i wybrali się do Irlandii, by osobiście zakończyć swoją misję.
Na miejscu czekały na nich domowy posiłek, wspólne zwiedzanie i wędrówki. Patrick podarował im srebrne bransoletki z wygrawerowanymi prawdziwymi i hobbickimi imionami.
