Marcin zmarł dzisiaj o pierwszej w nocy w Szpitalu Górniczym w Sosnowcu. Przyjechał do tego miasta w niedzielę na Fun Festival. Na oczach swojej narzeczonej został brutalnie skatowany przez grupę 16-latków.

Zobacz również
Szybko okazało się jednak, że to właśnie Stachu stał się największą gwiazdą projektu. Jego charakterystyczny sposób mówienia, łączący literackie zwroty z wyjątkowo barwną, momentami pijacką polszczyzną, podbił internet. Fragmenty jego wypowiedzi zaczęły żyć własnym życiem jako memy, a niektóre cytaty na stałe weszły do internetowego slangu.
