Podczas morsowania w jeziorze w Urszulewie koło Rypina 45-letni mężczyzna spróbował popływać pod lodem. Nie wypłynął.
czytaj dalej
Zdarzenie miało miejsce w minioną niedzielę. Grupa morsów spotkała się na pokrytym lotem jeziorze w Urszulewie by oddać się orzeźwiającej kąpieli w przeręblu. Podczas zabawy w wodzie jeden z mężczyzn postanowił przepłynąć od przerębla do przerębla, około 4 metrów. Jak postanowił tak zrobił, jednak nie udało mu się wypłynąć. Nurkowie wydobyli ciało morsa po dwóch godzinach.
Źródło: www.polsatnews.pl

Dodano: 18.01.2021
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Dodano: 11.02.2026
Dodano: 11.02.2026
Dodano: 11.02.2026
Dodano: 11.02.2026
Stan Beaton, emeryt z Anglii, przez ponad 14 lat opłacał rachunek za nieużywany telefon stacjonarny tylko po to, by móc słyszeć głos zmarłej żony zapisany na automatycznej sekretarce.
czytaj dalej
Stan Beaton, emeryt z północnej Anglii, przez wiele lat płacił rachunek za niewykorzystywany telefon stacjonarny nie z konieczności, lecz miłości. Na automatycznej sekretarce od lat przechowywał krótkie powitanie nagrane przez jego żonę Ruby, która zmarła w 2003 roku. Dla Stana Beatona ten prosty komunikat był jednym z ostatnich śladów jej obecności - miejscem, gdzie mógł jeszcze usłyszeć jej głos. Po latach usługa została zaktualizowana przez operatora i nagranie zniknęło bez jego wiedzy. Beaton był zdruzgotany, sądząc, że utracił ostatni dźwięk głosu żony. Informacja o jego historii dotarła do brytyjskich mediów i firmy telekomunikacyjnej, która utworzyła zespół techników, by odzyskać utracone nagranie. Po kilku dniach poszukiwań udało się je odnaleźć. Gdy ponownie odtworzono głos Ruby w domu Stana, mężczyzna - już w podeszłym wieku - zamilkł, ze łzami w oczach, słysząc jej znane powitanie. To poruszające spotkanie z pamięcią o ukochanej poruszyło wiele osób na całym świecie.

Dodano: 11.02.2026