Sondaż na temat największych lęków Polaków został przeprowadzony w 2017 roku na zlecenie Polityki przez ośrodek Kantar Public. Ośrodek badawczy poprosił Polaków o wybranie trzech z listy szesnastu zjawisk społecznych, których obawiają się najsilniej.
"Po uchodźcach i wojnie na liście strachów Polacy umieścili lęki o byt materialny: zubożenie na starość, utratę pracy, o przyszłość rodziny i dzieci. Bardzo się tym martwi około jednej czwartej pytanych. Rządy PiS niepokoją prawie dwa razy więcej obywateli (22 proc.) niż ewentualność powrotu do władzy Platformy Obywatelskiej (wskazana przez 12 proc.)" - czytamy w Polityce.
"Strach, który dotyczy tych zagadnień, to pewien stan umysłu. Nie powoduje powstania gęsiej skórki, rozszerzenia źrenic, przyspieszenia pulsu, czyli pełnej biologicznej reakcji lękowej, za to wiąże się ze wzmożonym myśleniem, stanem napięcia i stresu" – tłumaczy dr Wiesław Baryła, psycholog emocji z sopockiego wydziału Uniwersytetu SWPS.

Zobacz również
Historia kebaba w Polsce zaczęła się latem 1972 roku. Wtedy 33-letni Irakijczyk Muhie Al-Nakshabandi otworzył w pawilonie przy ul. Królowej Jadwigi w Sopocie „Bar Kebab” — pierwszy lokal serwujący tego typu dania w kraju.
W menu, oprócz kebaba, znalazły się także potrawy kuchni bliskowschodniej, dostępne na miejscu i na wynos. Jedną ze specjalności była kubba (kibbeh) — wrzecionowate pierożki nadziewane pikantnie doprawionym mięsem wołowym. Lokal szybko zyskał popularność, a przed wejściem regularnie ustawiały się kolejki.
Kebaby z lat 70. znacząco różniły się od tych, które znamy dziś. Ograniczony dostęp do składników wpływał na smak i sposób przygotowania potraw. Mięso krojono na specjalnych ostrzach — pionowe, obrotowe grille pojawiły się znacznie później.


Z najnowszego badania CBOS wynika, że Włosi ponownie znaleźli się na szczycie rankingu najbardziej lubianych narodowości przez Polaków. Sympatię wobec nich deklaruje 58 proc. badanych, a niechęć - tylko 7 proc.
Drugie miejsce zajmują Czesi, do których pozytywny stosunek ma 55 proc. respondentów. W dalszej kolejności są Słowacy (52 proc.), Anglicy (49 proc.) oraz Amerykanie (47 proc.).
Na drugim krańcu zestawienia pozostają Rosjanie — to wobec nich Polacy deklarują najmniej sympatii (7 proc.) i jednocześnie najwyższy poziom niechęci, sięgający 74 proc. Niski poziom sympatii ankietowani wyrażają również wobec Romów i Białorusinów.
