Niestety nie było łatwo. Po znalezieniu kobiet chętnych użyczyć firmie swojego wizerunku oraz wydzielin z pochwy, trzeba było wyodrębnić potrzebne bakterie tak, aby proces fermentacji trunku przebiegł w sposób jak najbardziej zbliżony do tego naturalnego.
Co to jednak za piwo? Swoich wydzielin użyczyły dwie urocze modelki - Paulina i Monika. Na bazie bakterii każdej z nich powstało osobne piwo. Od Pauliny mamy Bottled Lust czyli wytrawne piwo o aromacie muscatu; a od Moniki mamy Bottled Passion - czyli klasyczny biere de champagne. Zawartość alkoholu obydwu trunków ma wynosić 8%.
Czy był to jednak aż tak szalony pomysł? Raczej nie. Naukowcy nie wykluczali przecież, że z pochwy da się wyodrębnić takie bakterie, które będą nadawały się do warzenia piwa. Czy jednak ma ono zadowalający smak? To do oceny trzeba pozostawić już każdemu z osobna.

Zobacz również
12-letni Andrés zostawił swojego szczeniaka pitbulla pod schroniskiem w meksykańskim stanie Michoacán. Dołączył list, w którym wyjaśnił, że jego ojciec znęca się nad psem, kopie go i zamierza go sprzedać. Mama pomogła chłopcu w tajemnicy oddać szczeniaka pod opiekę schroniska, by zapewnić mu bezpieczeństwo.
Pracownicy nazwali psa René. Po opublikowaniu jego historii otrzymali ponad 300 zgłoszeń od osób chcących go adoptować. Około rok później Andrés i jego mama wyprowadzili się i zamieszkali z dala od ojca chłopca.
