cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Polacy wyprodukowali pierwsze na świecie piwo waginalne. Wyprodukowane z wydzielin z pochwy.
logo-head
czytaj dalej
The Order of Yoni to spółka z Warszawy, która na co dzień zajmuje się hurtową sprzedażą napojów alkoholowych. Kilka lat temu wpadli oni jednak na pomysł, aby zrobić coś wyjątkowego. W tym celu rozpoczęli zbiórkę na specjalnej platformie crowdfundingowej Indiegogo, ponieważ sam projekt wymagał sporego wkładu finansowego. 

Niestety nie było łatwo. Po znalezieniu kobiet chętnych użyczyć firmie swojego wizerunku oraz wydzielin z pochwy, trzeba było wyodrębnić potrzebne bakterie tak, aby proces fermentacji trunku przebiegł w sposób jak najbardziej zbliżony do tego naturalnego. 

Co to jednak za piwo? Swoich wydzielin użyczyły dwie urocze modelki - Paulina i Monika. Na bazie bakterii każdej z nich powstało osobne piwo. Od Pauliny mamy Bottled Lust czyli wytrawne piwo o aromacie muscatu; a od Moniki mamy Bottled Passion - czyli klasyczny biere de champagne. Zawartość alkoholu obydwu trunków ma wynosić 8%. 

Czy był to jednak aż tak szalony pomysł? Raczej nie. Naukowcy nie wykluczali przecież, że z pochwy da się wyodrębnić takie bakterie, które będą nadawały się do warzenia piwa. Czy jednak ma ono zadowalający smak? To do oceny trzeba pozostawić już każdemu z osobna. 
Źródło:  wiedzoholik.pl
Dodano: 18.11.2020
autor: Jackson

Zobacz również

Mamy to! 100 milionów! Powtarzam! 100 milionów! Podczas zbiórki Łatwoganga dla Cancer Fighters! Cała Polska rozwala system!
logo-head
Dodano: 26.04.2026
Wrocław dołączył do zbiórki Łatwoganga i robi krasnala Cancer Fighters!
logo-head
Dodano: 26.04.2026
Amerykański milioner zginął, stratowany przez pięć słonic podczas polowania na rzadki gatunek antylopy w Gabonie.
logo-head
czytaj dalej
Ofiarą zdarzenia był 75-letni właściciel winnicy Ernie Dosio. Do dramatu doszło na terenie Lopé-Okanda National Park w środkowej Afryce, gdzie mężczyzna w towarzystwie przewodnika tropił rzadką antylopę - dujker żółtogrzbiety. Dosio był doświadczonym myśliwym, mającym na koncie liczne trofea, w tym polowania na nosorożce, słonie i lwy.

Według relacji, podczas wyprawy myśliwi niespodziewanie natknęli się na grupę pięciu słonic z młodym, ukrytą w gęstej roślinności. Zwierzęta przewróciły 75-latka, a następnie go zaatakowały, powodując śmiertelne obrażenia. Towarzyszący mu przewodnik stracił broń i odniósł poważne obrażenia.

Znajomy Dosio, były myśliwy, tłumaczył mediom, że mężczyźni nie mieli realnej szansy dostrzec słoni wcześniej. Zwierzęta znajdowały się za „gęstą ścianą lasu”, a spotkanie było nagłe. Jak podkreślił, słonice - czując zagrożenie dla młodego – zareagowały natychmiastowym i agresywnym atakiem.

Dodano: 26.04.2026
Władimir Siemirunnij, nasz srebrny medalista ZIO 2026, przekazał na licytację swój medal z Zimowych Igrzysk Olimpijskich! – Chcę oddać Polsce to, co ona dała mi – powiedział przy tej okazji.
logo-head
Dodano: 26.04.2026
Minimajk wyciskany nad głową, na to patrzy Patec, a na liczniku już ponad 75 milionów złotych dla fundacji Cancer Fighters. Normalna noc w Polsce.
logo-head
Dodano: 25.04.2026