Temat prezerwatyw został niesłusznie wymieszany z dyskrecją farmaceutyczną, która jest trendem na świecie. Nie chodzi o to, że ktoś chce odmawiać sprzedaży prezerwatyw, ale o inne sytuacje - tłumaczy dr Piotr Merks, który wiele lat przepracował w aptekach Wielkiej Brytanii. Przykład? - Autonomia farmaceuty w stosunku do biznesmena, właściciela apteki. Mamy lek na atopowe zapalenie skóry, a w promocji jest dodatkowo ibuprofen. I aptekarz ma ten ibuprofen "przy okazji" sprzedać klientowi. A on może w połączeniu z poprzednim lekiem wywołać np. alergię - wyjaśnia Merks. - Trzeba oddzielić praktykę biznesową od ochrony zdrowia - dodaje.
Farmaceuta od wielu lat ma prawo odmówić sprzedaży pewnych środków, to nie jest nowy zapis. Ale żadna odmowa sprzedaży prezerwatyw nie była nawet omawiana na komisji i mam nadzieję, że żaden taki pomysł nie przyjdzie nikomu do głowy. Tu chodzi o przeciwdziałanie nadużyciom. Jeśli widzimy za dużo leków na recepcie, trzeba skontaktować się z lekarzem. Jeśli pacjent bierze zbyt dużą ilość leków bez recepty, trzeba pomyśleć o celu użycia tych leków. Z życia wzięty przykład, to pacjenci pod wpływem środków odurzających, którzy przychodzą po igłę. Mamy prawo odmówić jej sprzedaży - tłumaczy Klaudiusz Gajewski, farmaceuta z ZZPF.

Zobacz również
Podczas oficjalnej wizyty na Filipinach Karol Nawrocki znalazł czas na trening z legendą światowego boksu. Manny Pacquiao osobiście trzymał mu tarcze, a później udostępnił nagranie na Instagramie, pisząc, że trenowanie polskiego prezydenta było dla niego zaszczytem.

? Dietetyczna Środa z Kuchnią Vikinga!
W kolejnej odsłonie naszej serii, tworzonej wspólnie z Jakubem Mauriczem – dietetykiem i ambasadorem Kuchni Vikinga, bierzemy pod lupę ryby i sprawdzamy, dlaczego warto znaleźć dla nich stałe miejsce w diecie.
Szczególnie wartościowe są tłuste ryby morskie, takie jak łosoś, makrela, sardynki czy śledź. Badania obserwacyjne wskazują, że ich regularne spożywanie wiąże się z niższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych. W niektórych analizach u osób regularnie jedzących ryby obserwowano nawet około 20–30% niższe ryzyko zgonu z powodu choroby wieńcowej w porównaniu z osobami, które jadły ich niewiele lub wcale.
Ryby to także źródło pełnowartościowego białka oraz wielu cennych składników odżywczych. A ile powinniśmy ich jeść i po które najlepiej sięgać? O tym w dzisiejszej Dietetycznej Środzie! ?⚔️
