Autorem tych wiadomości jest zły demon, który opanował jej duszę - mówi ksiądz. - Często właściciele telefonów nie wiedzą, z czym mają do czynienia, otrzymując takie wiadomości. Jednak ta sprawa jest jasna - dodaje.
Ojciec Rajchel twierdzi, że diabeł nie boi się używać nowych technologii do kontaktu z człowiekiem. Zwraca uwagę, że to najprostszy sposób na niezauważalne dotarcie do niego.
"Australian Times" przytacza kilka wiadomości, które ksiądz otrzymał na swój telefon. "Ona nigdy nie wyrwie się z tego piekła. Jest moja. Ktokolwiek będzie się za nią modlił, umrze" - brzmiała jedna z nich. Po odpowiedzi na SMS ksiądz otrzymał wiadomość zwrotną. "Zamknij się kaznodziejo. Jesteś idiotą, nie umiesz nawet siebie ocalić. Ty żałosny, stary klecho".
To nie jedyny polski ksiądz, który zasłynął z smsowania z diabłem. W maju media obiegła informacja o księdzu Michale Olszewskim, który mówił, że szatan wysyła mu smsy i wypędza diabła salcesonem...
Opowiadał też o kobiecie, która miała nabrzmiały brzuch, jakby była w ciąży, a nosiła w sobie 240 duchów m.in. ducha homeopatii. Wiem, że to brzmi, jakbym uciekł z psychiatryka – przyznaje w rozmowie z "Dużym Formatem". – Wtedy niektórzy mi mówili, by o tym nie mówić, bo ktoś, kto tego nie doświadczył, nigdy tego nie zrozumie.

Zobacz również
Podczas oficjalnej wizyty na Filipinach Karol Nawrocki znalazł czas na trening z legendą światowego boksu. Manny Pacquiao osobiście trzymał mu tarcze, a później udostępnił nagranie na Instagramie, pisząc, że trenowanie polskiego prezydenta było dla niego zaszczytem.

? Dietetyczna Środa z Kuchnią Vikinga!
W kolejnej odsłonie naszej serii, tworzonej wspólnie z Jakubem Mauriczem – dietetykiem i ambasadorem Kuchni Vikinga, bierzemy pod lupę ryby i sprawdzamy, dlaczego warto znaleźć dla nich stałe miejsce w diecie.
Szczególnie wartościowe są tłuste ryby morskie, takie jak łosoś, makrela, sardynki czy śledź. Badania obserwacyjne wskazują, że ich regularne spożywanie wiąże się z niższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych. W niektórych analizach u osób regularnie jedzących ryby obserwowano nawet około 20–30% niższe ryzyko zgonu z powodu choroby wieńcowej w porównaniu z osobami, które jadły ich niewiele lub wcale.
Ryby to także źródło pełnowartościowego białka oraz wielu cennych składników odżywczych. A ile powinniśmy ich jeść i po które najlepiej sięgać? O tym w dzisiejszej Dietetycznej Środzie! ?⚔️
