Popularna marka cukierków czekoladowych M&M's zmienia wygląd oraz kształt.
czytaj dalej
Prezes M&M's, przyznał, że kreskówkowe postacie z reklam M&M’s będą wyglądać inaczej, by były bardziej "aktualne" i "reprezentatywne dla każdego konsumenta".
Zmiana obejmuje reklamy, materiały w sklepach, aktywacje marki oraz prezentację wieloletnich maskotek cukierków M&M's. Symbolicznych zmian doczekają się również postacie. Żeński zielony M&M's zamieni szpilki na wygodne trampki, aby odzwierciedlić jej "niewymuszoną pewność siebie", natomiast brązowy będzie miał krótsze szpilki.
Cukierki, które od lat pojawiają się w reklamach marki, zyskały również niejednolity kolor skóry i nowy ton głosu. Marka zmieniła także kolory i kształty samych słodyczy. Odtąd w paczce M&M’S znają się cukierki w rozmaitych kształtach, rozmiarach i niejednolitych barwach - by podkreślij swoje zaangażowanie w szerzenie różnorodności.
Zmiana obejmuje reklamy, materiały w sklepach, aktywacje marki oraz prezentację wieloletnich maskotek cukierków M&M's. Symbolicznych zmian doczekają się również postacie. Żeński zielony M&M's zamieni szpilki na wygodne trampki, aby odzwierciedlić jej "niewymuszoną pewność siebie", natomiast brązowy będzie miał krótsze szpilki.
Cukierki, które od lat pojawiają się w reklamach marki, zyskały również niejednolity kolor skóry i nowy ton głosu. Marka zmieniła także kolory i kształty samych słodyczy. Odtąd w paczce M&M’S znają się cukierki w rozmaitych kształtach, rozmiarach i niejednolitych barwach - by podkreślij swoje zaangażowanie w szerzenie różnorodności.

Dodano: 26.01.2022
Zobacz również
Chińczycy mieli nazwać jedną ze swoich miejscowości "Bolesławiec", żeby móc legalnie pisać, że ich ceramika jest z Bolesławca.
czytaj dalej
Ceramika z Bolesławca od lat cieszy się światową renomą dzięki ręcznie malowanym wzorom, zwłaszcza charakterystycznemu motywowi pawiego oka. Jej popularność jest tak duża, że - jak twierdzi prezeska Ceramiki Kalich - w Chinach jedna z miejscowości miała zostać nazwana „Bolesławiec”, by tamtejsi producenci mogli oznaczać swoje wyroby jako pochodzące z „Bolesławca”.

Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dwa lata temu trójka 16-latków skatowała na śmierć Marcina Mizię, który stanął w obronie 14-latka. Sąd w Sosnowcu wydał wyrok - sprawcy nie będą sądzeni jak dorośli. Trafią do zakładu poprawczego, gdzie pozostaną do ukończenia 21. roku życia.
czytaj dalej
Żądamy zmian w prawie i sprawiedliwości dla Marcina oraz innych ofiar. W tej sprawie sąd był związany przepisami ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, dlatego nie mógł orzec wobec sprawców kar przewidzianych dla dorosłych. Trzej młodzi sprawcy brutalnego pobicia 28-latka - Wiktor, Jakub i Dominik - trafią do zakładu poprawczego. Będą mogli tam przebywać najwyżej do ukończenia 21. roku życia. Dziś mają po 18 lat. Jak ustalił sąd, trzej nieletni sprawcy: Wiktor, Jakub i Dominik wspólnie pobili Marcina Mizię. Zadawali mu ciosy pięściami i kopali po całym ciele, także po głowie. Marcin Mizia na skutek ciężkich obrażeń zmarł w szpitalu.

Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026