Grzegorz Borys został znaleziony martwy w stawie — dowiedział się Onet od policjantów biorących udział w obławie. Ciało zostało odnalezione o godz. 10.30 przez saperów z Rozewia.

Zobacz również
Denis, pracujący w jednym z krakowskich klubów nocnych, przez około dwa miesiące zbierał odpady pojawiające się codziennie w jego miejscu pracy. Jak wyjaśnił, początkowo sam zajmował się odkładaniem butelek, ponieważ inni niechętnie włączali się w akcję.
Łącznie odzyskał ponad 2300 zł. Pieniądze zamierza przekazać na jedną, wylosowaną fundację - poinformowała Elżbieta Raczyńska z Radia Kraków.

