Poznajcie bohatera naszego dzisiejszego wpisu. Roberto Esquivel Cabrera to człowiek z prawdopodobnie największym penisem na całym świecie. Mierzy prawie pół metra długości, jednak posiadanie tak długiego sprzętu wcale nie należy do najprzyjemniejszych.
Mężczyzna ma obecnie 54 lata i mieszka w mieście Saltillo w Meksyku. Popularność zdobył jeszcze w 2015 roku, kiedy do sieci trafiło wideo przedstawiające jego niebywałą część ciała.
Wiele osób wątpiło w prawdziwość nagrania. Niezależna ekipa telewizyjna postanowiła więc wybrać się do Meksyku, odwiedzić Cabrere w jego domu i sprawdzić czy to wszystko to tak naprawdę czy był to po prostu jakiś żart.
Okazało się oczywiście, ze Roberto istnieje naprawdę i jego pokaźnych rozmiarów penis również jest prawdziwy.
Niestety życie z czymś takim między nogami jest bardzo trudne. Mężczyzna skarży się m.in. na częste infekcje układu moczowego oraz na trudności w wykonywaniu pewnych podstawowych czynności. Cabrera nie może również uprawiać normalnego seksu. Mimo wszystko Roberto dumny jest z tego, czym „obdarzył go Bóg” i nie zamierza poddawać się żadnej operacji.

Zobacz również
Jak wynika z badania IBRiS przeprowadzonego dla "Rzeczpospolitej", ponad połowa ankietowanych (52,9 proc.) uważa, że wiek korzystania z nich powinien zostać podniesiony do 16. roku życia.
Z kolei co czwarty respondent dostrzega potrzebę przeprowadzenia kampanii edukacyjnej pokazującej skutki korzystania z tych serwisów, ale decyzję o aktywności swoich dzieci powinni podejmować rodzice. By zostawić sytuację taką, jaka jest obecnie (czyli granica wieku na poziomie 13 lat), opowiedział się niespełna co dziesiąty ankietowany - czytamy w Rzeczpospolitej.

Szwecja szykuje zmiany w prawie karnym wobec nieletnich. Rząd zapowiada obniżenie wieku odpowiedzialności karnej w przypadku najcięższych przestępstw - przed sądem mogliby stanąć już 13-latkowie. Obecnie granica ta wynosi 15 lat.
To reakcja władz na narastający problem wykorzystywania dzieci przez gangi do działalności przestępczej. Do tej pory tak młode osoby pozostawały poza odpowiedzialnością karną, co - zdaniem rządu - sprzyjało angażowaniu ich w nielegalne działania. Nowe przepisy mają ograniczyć ten proceder i utrudnić grupom przestępczym rekrutowanie najmłodszych.
Minister sprawiedliwości podkreśla, że sytuacja jest wyjątkowo poważna, a jednym z najważniejszych zadań państwa stało się zatrzymanie fali wciągania dzieci w struktury zorganizowanej przestępczości.
