Nieżyjący od 2014 roku Robin Williams starał się o angaż w dwóch rolach. Najpierw chciał zagrać Hagrida, a gdy na to miejsce wybrano Robbie'go Coltrane zaczął starać się o rolę Lupina.
W rozmowie z Huffington Post w 2016 roku reżyserka castingu Janet Hirshenson ujawniła, że Robin skontaktował się z reżyserem Chrisem Columbusem, „ponieważ naprawdę chciał zagrać w tym filmie, nawet za darmo”.
Jedak jedną z zasad ustanowionych przez producentów było to, że w obsadzie serii filmów powinni znaleźć się tylko aktorzy brytyjscy i irlandzcy.
Myślicie, że Robin Williams byłby lepszym Hagridem?

Zobacz również
Matt Belloni z podcastu „The Town” podzielił się informacjami na temat potencjalnej kontynuacji kultowego filmu „Kevin sam w domu” z Macaulayem Culkinem. Aktor miał niedawno pojawić się w studiu Disneya, a co ciekawe, od pewnego czasu rozwija również własną wizję sequela.
Osoby z branży, które miały okazję poznać jego pomysł na fabułę, określają go jako „naprawdę świetny” i mogący z powodzeniem tchnąć nowe życie w całą serię. Sam Culkin już w zeszłym roku przyznał, że nie wyklucza powrotu do roli Kevina McCallistera – pod warunkiem, że projekt okaże się „właściwy”.
