Rodzice włożyli 4-miesięcznego synka do mikrofali i ją włączyli. To nie wszystko czego się dopuścili.
czytaj dalej
Amerykańska policja aresztowała parę podejrzaną o oparzenie swojego 4-miesięcznego syna przy pomocy mikrofalówki, polewanie jego twarzy wybielaczem, a także upuszczenie go na główkę.
Derick i Mikala Boyce-Slezak z Park Hills usłyszeli zarzuty znęcania się nad dzieckiem i trafili do więzienia. Wyznaczono kaucję 500 tysięcy dolarów.
Podczas rozprawy matka dziecka Mikala Boyce-Slezak zeznała, że wraz z mężem przemywała twarz chłopca ręcznikiem nasączonym substancją podobną do wybielacza.
Pracownik Wydziału ds. Dzieci Departamentu Usług Społecznych w Missouri poinformował, że wcześniej w rozmowie z nim Mikala zeznała, że rany głowy były wynikiem upuszczenia na ziemię dziecka przez jej męża. Miał on podobno naśladować to, co wcześniej zobaczył w telewizji. Ponadto Mikala miała stwierdzić, że jest przekonana, że Derick umieścił kilka razy dziecko w mikrofalówce "na chwilę".
Derick i Mikala Boyce-Slezak z Park Hills usłyszeli zarzuty znęcania się nad dzieckiem i trafili do więzienia. Wyznaczono kaucję 500 tysięcy dolarów.
Podczas rozprawy matka dziecka Mikala Boyce-Slezak zeznała, że wraz z mężem przemywała twarz chłopca ręcznikiem nasączonym substancją podobną do wybielacza.
Pracownik Wydziału ds. Dzieci Departamentu Usług Społecznych w Missouri poinformował, że wcześniej w rozmowie z nim Mikala zeznała, że rany głowy były wynikiem upuszczenia na ziemię dziecka przez jej męża. Miał on podobno naśladować to, co wcześniej zobaczył w telewizji. Ponadto Mikala miała stwierdzić, że jest przekonana, że Derick umieścił kilka razy dziecko w mikrofalówce "na chwilę".

Dodano: 21.02.2022
autor: MaulWolf
Zobacz również
Wisła Kraków po czterech latach wraca do PKO BP Ekstraklasy!
czytaj dalej
Biała Gwiazda wygrała 2:0 z Chrobrym Głogów i jest już pewna, że w przyszłym sezonie po czterech długich latach wystąpi na ekstraklasowych boiskach.

Dodano: 08.05.2026
Niemiecki turysta otrzymał blisko 1000 euro odszkodowania po tym, jak nie udało mu się zająć leżaka na wakacjach, ponieważ inni goście rezerwowali je ręcznikami.
czytaj dalej
Niemiecki turysta wygrał w sądzie sprawę o leżaki na wakacjach i otrzymał prawie 1000 euro odszkodowania. Mężczyzna skarżył się, że inni goście codziennie rezerwowali leżaki ręcznikami, przez co mimo wstawania o 6 rano musiał poświęcać około 20 minut na znalezienie wolnego miejsca. Sąd w Hanowerze uznał, że organizator wycieczki nie egzekwował hotelowego zakazu takich praktyk i przyznał rodzinie 986,70 euro rekompensaty.

Dodano: 08.05.2026
Dodano: 08.05.2026
Dodano: 08.05.2026
Dodano: 08.05.2026