Okazało się, że 34-latek z Bielska Podlaskiego dostał "szlaban" na wyjście z domu od swoich rodziców, bo wyczuli od niego alkohol. Mężczyzna postanowił więc wyskoczyć z 2 piętra. Gdy funkcjonariusze przybyli pod wskazany w zgłoszeniu adres 34-latek był już badany przez obecną na miejscu załogę karetki pogotowia.

Zobacz również
Na jednym z osiedli w Łomży 4-letnia dziewczynka znalazła się na zewnętrznym parapecie balkonu na piątym piętrze. Sąsiedzi, widząc zagrożenie, błyskawicznie zareagowali i rozciągnęli pod balkonem koc. Chwilę później dziewczynka spadła, a rozciągnięty przez mieszkańców koc zamortyzował jej upadek.

