W rozmowie z Radiem ZET rzecznik rządu wyraził nadzieję, że tak restrykcyjne obostrzenia, jakie wprowadzane są m.in. w Wielkiej Brytanii czy Francji, nie będą konieczne w Polsce. Piotr Müller dodał jednak, że decyzje w tej sprawie będą zależeć od stopnia wykorzystania sprzętu przeznaczonego dla pacjentów covidowych. Polityk nie podał jednak precyzyjnego limitu, który mógłby oznaczać konieczność wprowadzenia lockdownu.
Lockdown na całego, czyli zakaz przemieszczania się z małymi wyjątkami oraz możliwość otwierania tylko sklepów spożywczych, drogerii, aptek i banków może okazać się nieunikniony. Wstępnie przyjęto, że zostanie on wprowadzony w połowie listopada.
Taki termin wynika z potrzeby zweryfikowania, jak na przebieg pandemii wpłynęło objęcie całej Polski strefą czerwoną i obowiązującymi w niej obostrzeniami.

Zobacz również
Kopalnia Soli Kłodawa działa od ponad 70 lat i jest największą czynną kopalnią soli kamiennej w Polsce. To właśnie stąd pochodzi charakterystyczna różowa sól kłodawska, wydobywana tradycyjnymi metodami ze złóż powstałych około 250 mln lat temu.
Jeszcze w 2022 i 2023 roku kopalnia notowała po blisko 30 mln zł zysku netto rocznie. Później sytuacja zaczęła się gwałtownie pogarszać - w 2024 roku zysk praktycznie zniknął, a 2025 rok zakończył się stratą przekraczającą 25 mln zł.
Jednocześnie głośno zrobiło się o planach wykorzystania pustych wyrobisk po wydobyciu soli do składowania odpadów, w tym również odpadów niebezpiecznych. Pomysł wywołał duże emocje wśród mieszkańców i samorządowców.
Kłodawa to jednak coś więcej niż przedsiębiorstwo. To ponad siedem dekad historii, miejsca pracy i jeden z najbardziej charakterystycznych polskich produktów. Dlatego dzisiaj zamiast kolejnego opakowania przypadkowej soli kupiłem 5 kg kłodawskiej. Pewnie wystarczy mi na bardzo długo, ale jeśli przy okazji możemy wesprzeć polski produkt i kopalnię z taką historią, to dlaczego nie?
Ratujmy kłodawską sól. ???
