W rozmowie z Radiem ZET rzecznik rządu wyraził nadzieję, że tak restrykcyjne obostrzenia, jakie wprowadzane są m.in. w Wielkiej Brytanii czy Francji, nie będą konieczne w Polsce. Piotr Müller dodał jednak, że decyzje w tej sprawie będą zależeć od stopnia wykorzystania sprzętu przeznaczonego dla pacjentów covidowych. Polityk nie podał jednak precyzyjnego limitu, który mógłby oznaczać konieczność wprowadzenia lockdownu.
Lockdown na całego, czyli zakaz przemieszczania się z małymi wyjątkami oraz możliwość otwierania tylko sklepów spożywczych, drogerii, aptek i banków może okazać się nieunikniony. Wstępnie przyjęto, że zostanie on wprowadzony w połowie listopada.
Taki termin wynika z potrzeby zweryfikowania, jak na przebieg pandemii wpłynęło objęcie całej Polski strefą czerwoną i obowiązującymi w niej obostrzeniami.

Zobacz również
Już w czerwcu ruszy najdłuższa taka trasa w UE, która pozwoli pokonać kontynent bez przesiadek na samolot czy prom. Przez lata największą przeszkodą była północna granica Finlandii ze Szwecją. Choć Tornio i Haparanda dzieli zaledwie kilka kilometrów, różnice w infrastrukturze skutecznie blokowały ciągłość połączeń. Modernizacja tego odcinka zmienia wszystko.
Nowa trasa, zaczynająca się w Kolari w fińskiej Laponii, a kończąca w portugalskim Lagos nad Atlantykiem, ma około 5–5,5 tys. kilometrów - w zależności od wybranego wariantu. Pociąg przejedzie przez Finlandię, Szwecję, Danię, Niemcy, Francję i Hiszpanię, by ostatecznie dotrzeć do Portugalii.

