"Epidemia rozwija się w sposób bardzo dynamiczny, niezależnie od czasu. W związku z tym żadnych dodatkowych obostrzeń nie możemy wykluczać" - powiedział na antenie rzecznik rządu. "Jeżeli chodzi o kwestie związane z zakazem przemieszczania się, to przed świętami nie spodziewałbym się ich" - dodał polityk.

Zobacz również
Poza zbiórką pieniędzy, obecni na streamie influencerzy, celebryci i gwiazdy zachęcali także do wsparcia pacjentów onkologicznych. W efekcie ruszyła największa w historii fundacji DKMS akcja rejestracyjna - według organizacji do bazy potencjalnych dawców szpiku dołączyło już około 45 tysięcy osób.


- Jest nam bardzo przykro, że doszło do takiej sytuacji. To zdarzenie jest niezgodne z naszymi standardami bezpieczeństwa i wartościami. Bezpieczeństwo pasażerów oraz kierowców jest dla nas najwyższym priorytetem, dlatego niezwłocznie podjęliśmy działania wyjaśniające, a kierowcy zostali odsunięci od świadczenia usług - przekazała przedstawicielka firmy.
