"Wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie taśmowo anuluje kary sanepidu za chodzenie bez maseczki, naruszenie zasad kwarantanny, czy za naruszenie zakazu przemieszczania się. To dla rządu ogromny problem: orzeczenia sądu oznaczają, że zakazy związane z koronawirusem nie mają podstaw prawnych i za ich złamanie nie można karać obywateli oraz firm" - czytamy w artykule.
Jak się okazuje, wszystko sprowadza się do tego, że rząd obostrzenia i zakazy wprowadził w rozporządzeniu, a nie w ustawie. A to oznacza, że wszystkie wprowadzone w ten sposób obostrzenia są niezgodne z Konstytucją.

Zobacz również
Najpierw kobieta została zatrzymana za jazdę Audi z prędkością 113 km/h, czyli o 53 km/h za dużo. Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy na trzy miesiące, wystawili mandat w wysokości 1500 zł i nałożyli 13 punktów karnych.
Niespełna dwie godziny później ci sami funkcjonariusze prowadzili kontrolę w miejscowości Okalewo. Zmierzyli prędkość Audi, które pędziło 101 km/h w terenie zabudowanym. Ku ich zaskoczeniu za kierownicą siedziała ta sama 30-latka!
Tym razem, ze względu na recydywę, kobieta otrzymała mandat w wysokości 3000 zł i kolejne 13 punktów karnych. Policjanci ponownie zatrzymali jej prawo jazdy.
Bilans dwóch godzin? 4500 zł mandatów, 26 punktów karnych i dwa zatrzymania prawa jazdy.

27-letnia Holly Butcher, zanim zmarła na raka, napisała poruszający list, w którym zachęcała ludzi, by bardziej doceniali codzienne chwile i nie przejmowali się drobiazgami.
Przypomniała, jak cenny jest czas i jak często traktujemy zdrowie jako coś oczywistego, dopóki go nie stracimy.
Zachęcała, by spędzać więcej czasu z bliskimi, cieszyć się przyrodą i skupiać się na tym, co naprawdę ważne. By nie zaprzątać sobie głowy rzeczami materialnymi i problemami, które z perspektywy czasu okazują się zupełnie nieistotne.
