Sieć JYSK przekazała dwóm organizacjom ogólnopolskim ponad 5000 sztuk bawełnianych mat na materace, które z powodu wad fabrycznych zostały wycofane ze sprzedaży.
Maty będą mogły zostać wykorzystane przez podopiecznych Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta oraz Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt.
Zdarzają się sytuacje, w których z powodu wad fabrycznych nie możemy wprowadzić produktu do sprzedaży w sklepie. Wtedy decydujemy się na inny obieg i przeważnie jest to wsparcie charytatywne organizacji, które często mają dużo potrzeb związanych z podopiecznymi. Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta robi dużo dobrego dla bezdomnych osób w Polsce. Z kolei Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt dba o porzucone zwierzęta. Dlatego bardzo cieszymy się, że mogliśmy pomóc – mówi Sylwia Filimon, dyrektor ds. komunikacji JYSK Polska.

Zobacz również
Wybór firmy kurierskiej to nie tylko kwestia ceny i szybkości dostawy. Warto również zwrócić uwagę na to, ile poszczególne firmy odprowadzają podatków w Polsce.
DHL tłumaczy niski podatek dochodowy ponoszonymi inwestycjami. Rafał Brzoska zwraca jednak uwagę, że InPost również inwestuje ogromne pieniądze w rozwój infrastruktury, nowe sortownie i sieć paczkomatów, a mimo to odprowadza w Polsce setki milionów złotych podatku dochodowego.
Oczywiście wysokość CIT zależy od wielu czynników, ale różnica między obiema firmami daje do myślenia.
A Wy zwracacie uwagę na to, ile podatków płacą w Polsce firmy, z których usług korzystacie?

14-latek z okolic Andrychowa zabrał nocą rodzinny samochód i przejechał około 750 kilometrów, docierając aż do Kołobrzegu. W tym czasie rodzina zgłosiła jego zaginięcie, a policjanci ustalali trasę m.in. dzięki lokalizacji telefonu.
Na widok patrolu chłopak nie zatrzymał się do kontroli. Zaczął uciekać, a następnie porzucił samochód i kontynuował ucieczkę pieszo. W poszukiwania zaangażowano ponad 100 policjantów, strażaków, ratowników oraz drony z kamerami termowizyjnymi.

Projekt przewiduje możliwość przytrzymania ucznia lub wyprowadzenia go z klasy wbrew jego woli. Interwencja ma być ostatecznością, gdy inne sposoby zawiodą. Nie chodzi o zgodę na bicie ani kary cielesne.
Każde dziecko ma prawo do bezpieczeństwa, a cała klasa - do spokojnej nauki.
Potrzebne wsparcie dla nauczycieli czy zbyt duże ryzyko nadużyć? ?
