Ślub odbył się w sobotę w Urzędzie Stanu Cywilnego w Łodzi. Związek małżeński zawarły dwie aktywistki: Katarzyna Gauza i Aleksandra Knapik, które pojawiły się białych sukniach. Do ślubu doszło dzięki wykorzystaniu luki w przepisach. Mimo to kobiety o swoje prawa musiały zawalczyć w sądzie. Ostatecznie zgodę wyraził łódzki sąd rodziny - podaje portal wyborcza.pl.
Wcześniej urzędnicy mieli wątpliwości. Wszystko przez to, że Katarzyna jest osobą transpłciową. Posiada męskie dokumenty, ale urzędnicy mieli wątpliwości co do wyglądu przyszłego "pana młodego". Płeć psychiczna nie zgadzała się z tą w dokumentach. Zgoda została jednak wydana, a stroje nie stanowiły problemu. Katarzyna musiała jednak złożyć przysięgę jako mężczyzna.
Aleksandra i Kasia są znaną w Łodzi parą znanych w Łodzi działaczek społecznych. O parze stało się głośno w czasie kampanii wyborczej, w której Kasia kandydowała do rady miejskiej w Łodzi. Sytuacja była podobna jak na ślubie: na liście kandydatów była zarejestrowana pod męskim imieniem, ale kampanię wyborczą prowadziła jako Kasia.
Obie działaczki mieszkają razem i mają wspólne dziecko. Można je spotkać podczas demonstracji w obronie praw kobiet, osób LGBT oraz wydarzeń związanych z historią Łodzi.

Zobacz również
Fotografia bociana na tle Słońca podczas częściowego zaćmienia, autorstwa Włodzimierza Bubaka, została wyróżniona przez NASA tytułem Astronomy Picture of the Day (APOD), czyli zdjęcia dnia.
Zdjęcie powstało w ubiegłym miesiącu w miejscowości Rowele w gminie Rutka-Tartak na Suwalszczyźnie. Jak opowiada autor, początkowo planował wyjazd do Hiszpanii, by obserwować całkowite zaćmienie Słońca. Ostatecznie został z rodziną na Suwalszczyźnie i właśnie tam postanowił przygotować własną kompozycję.
