cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Sonia Amat, to dziewczyna, która za pokazywanie swojej pupy na Instagramie zarabia 60.000 złotych miesięcznie.
logo-head
czytaj dalej
Sonia Amat to Instagramerka mogąca się pochwalić ponad 3,3 mln fanów na swoim koncie. Co ciekawe - kobieta publikuje pod swoim nazwiskiem tylko jednego rodzaju zdjęcia - fotografie swojej pupy. Niebywała konsekwencja działania, oraz dobre stargetowanie grupy docelowej (jej fanami są głównie mężczyźni, ale nie tylko) pozwoliło osiągnąć jej sukces na niebywałą skalę. Życie byłej Miss Universe kręci się obecnie jedynie wokół treningów na siłowni oraz wykonywania zdjęć na Instagrama. Jak sama podkreśla - dbanie o odpowiedni kształt pupy wymaga od niej sporej ilości poświęceń i ciężkich treningów, które niewiele osób na świecie byłoby w stanie wytrzymać.

Sonia stara się nie publikować więcej niż jednego zdjęcia dziennie, bo jak twierdzi - co za dużo to nie zdrowo i nie chce, by jej pośladki zbytnio opatrzyły się licznie zgromadzonym fanom. Dla najwierniejszej grupy obserwatorów Sonia oferuje specjalne pakiety, dzięki którym można oglądać jej pośladki całkowicie nagie, bez zbędnej bielizny.

Zarobki gwiazdy przyprawią o zawrót głowy nawet osoby, na których duże pieniądze nie robią wrażenia. Dzięki kontraktom reklamowym z producentami bielizny Sonia miesięcznie zarabia na samym Instagramie do 50 000 złotych. Pozostałą część jej pensji stanowią płatne pakiety, które influencerka oferuje w cenie od 15 do 60 dolarów za tydzień dostępu. Gwiazda twierdzi, że z pakietów korzysta każdego miesiąca nawet kilkuset nowych użytkowników.
Dodano: 25.09.2020
autor: Jackson

Zobacz również

UOKiK nałożył ponad 820 tys. zł kary na firmę APCOA Parking Polska za niejasne oznakowanie parkingów oraz wprowadzające w błąd informacje dotyczące tzw. opłat dodatkowych.
logo-head
czytaj dalej

Parking przy Lidlu, Biedronce czy innym dużym markecie z założenia ma służyć klientom. W praktyce coraz częściej są to jednak parkingi płatne, choć z przewidzianym darmowym czasem postoju – zwykle godziną lub dwiema. Problem polega na tym, że – jak ustalił UOKiK – zasady korzystania z takich parkingów bywały nieczytelne, a czasem wręcz niewidoczne.

UOKiK jednoznacznie wskazał również, że egzekucja długu nie może odbywać się bez wcześniejszego postępowania sądowego. Tego typu komunikaty mogły wywoływać nieuzasadniony strach oraz presję na konsumentów, co w świetle obowiązującego prawa jest niedopuszczalne.

Dodano: 29.01.2026
Robert Lewandowski strzelił przed chwilą bramkę czterdziestemu klubowi w swojej historii występów w Lidze Mistrzów.
logo-head
Dodano: 28.01.2026
Prawie trzy czwarte Polaków wskazało, że nowe technologie w bankowości bezpośrednio przekładają się na wyższy komfort i szybkość usług.
logo-head
Dodano: 28.01.2026
Założenie konta w większości polskich banków nie wymaga już osobistej wizyty. Tożsamość możemy potwierdzić za pomocą aplikacji mObywatel, a całą procedurę przeprowadzić na smartfonie.
logo-head
Dodano: 28.01.2026
Bankowość elektroniczna w Polsce to fenomen na skalę światową. Jest u nas powszechna – korzysta z niej około 75% Polaków, co plasuje nas w czołówce cyfrowych finansów.
logo-head
Dodano: 28.01.2026