cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Sonia Amat, to dziewczyna, która za pokazywanie swojej pupy na Instagramie zarabia 60.000 złotych miesięcznie.
logo-head
czytaj dalej
Sonia Amat to Instagramerka mogąca się pochwalić ponad 3,3 mln fanów na swoim koncie. Co ciekawe - kobieta publikuje pod swoim nazwiskiem tylko jednego rodzaju zdjęcia - fotografie swojej pupy. Niebywała konsekwencja działania, oraz dobre stargetowanie grupy docelowej (jej fanami są głównie mężczyźni, ale nie tylko) pozwoliło osiągnąć jej sukces na niebywałą skalę. Życie byłej Miss Universe kręci się obecnie jedynie wokół treningów na siłowni oraz wykonywania zdjęć na Instagrama. Jak sama podkreśla - dbanie o odpowiedni kształt pupy wymaga od niej sporej ilości poświęceń i ciężkich treningów, które niewiele osób na świecie byłoby w stanie wytrzymać.

Sonia stara się nie publikować więcej niż jednego zdjęcia dziennie, bo jak twierdzi - co za dużo to nie zdrowo i nie chce, by jej pośladki zbytnio opatrzyły się licznie zgromadzonym fanom. Dla najwierniejszej grupy obserwatorów Sonia oferuje specjalne pakiety, dzięki którym można oglądać jej pośladki całkowicie nagie, bez zbędnej bielizny.

Zarobki gwiazdy przyprawią o zawrót głowy nawet osoby, na których duże pieniądze nie robią wrażenia. Dzięki kontraktom reklamowym z producentami bielizny Sonia miesięcznie zarabia na samym Instagramie do 50 000 złotych. Pozostałą część jej pensji stanowią płatne pakiety, które influencerka oferuje w cenie od 15 do 60 dolarów za tydzień dostępu. Gwiazda twierdzi, że z pakietów korzysta każdego miesiąca nawet kilkuset nowych użytkowników.
Dodano: 25.09.2020
autor: Jackson

Zobacz również

Na głębokości niemal 1800 metrów, w pobliżu wysp Galapagos, naukowcy odkryli niebieską miniośmiornicę Microeledone galapagensis, która jest wielkości piłeczki golfowej!
logo-head
Dodano: 14.10.2026
Scrollowanie telefonu wpływa nie tylko na nasz mózg! Korzystanie z telefonu podczas siedzenia na toalecie wydłuża czas spędzany w tej pozycji, a to z kolei zwiększa ryzyko wystąpienia hemoroidów.
logo-head
Dodano: 14.10.2026
Zdrowy Viking wie, jak ograniczać nadmiar bodźców! Wyznacza sobie limity czasu w mediach społecznościowych, wyłącza zbędne powiadomienia i unika scrollowania przed snem. Regularnie robi przerwy od ekranu, wybierając ruch i czas z bliskimi.
logo-head
Dodano: 14.10.2026
Badania pokazują, że nadmierne scrollowanie telefonu może niszczyć nasz układ nerwowy, a nawet wiąże się ze zmianami w strukturze mózgu.
logo-head
Dodano: 14.10.2026
Znasz to uczucie, gdy sięgasz po telefon tylko na chwilę, a nagle mijają dwie godziny? Każdy kolejny filmik dostarcza nowych bodźców, przez co mózg nieustannie oczekuje kolejnych. W efekcie coraz trudniej oderwać się od ekranu.
logo-head
Dodano: 14.10.2026