cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Sonia Amat, to dziewczyna, która za pokazywanie swojej pupy na Instagramie zarabia 60.000 złotych miesięcznie.
logo-head
czytaj dalej
Sonia Amat to Instagramerka mogąca się pochwalić ponad 3,3 mln fanów na swoim koncie. Co ciekawe - kobieta publikuje pod swoim nazwiskiem tylko jednego rodzaju zdjęcia - fotografie swojej pupy. Niebywała konsekwencja działania, oraz dobre stargetowanie grupy docelowej (jej fanami są głównie mężczyźni, ale nie tylko) pozwoliło osiągnąć jej sukces na niebywałą skalę. Życie byłej Miss Universe kręci się obecnie jedynie wokół treningów na siłowni oraz wykonywania zdjęć na Instagrama. Jak sama podkreśla - dbanie o odpowiedni kształt pupy wymaga od niej sporej ilości poświęceń i ciężkich treningów, które niewiele osób na świecie byłoby w stanie wytrzymać.

Sonia stara się nie publikować więcej niż jednego zdjęcia dziennie, bo jak twierdzi - co za dużo to nie zdrowo i nie chce, by jej pośladki zbytnio opatrzyły się licznie zgromadzonym fanom. Dla najwierniejszej grupy obserwatorów Sonia oferuje specjalne pakiety, dzięki którym można oglądać jej pośladki całkowicie nagie, bez zbędnej bielizny.

Zarobki gwiazdy przyprawią o zawrót głowy nawet osoby, na których duże pieniądze nie robią wrażenia. Dzięki kontraktom reklamowym z producentami bielizny Sonia miesięcznie zarabia na samym Instagramie do 50 000 złotych. Pozostałą część jej pensji stanowią płatne pakiety, które influencerka oferuje w cenie od 15 do 60 dolarów za tydzień dostępu. Gwiazda twierdzi, że z pakietów korzysta każdego miesiąca nawet kilkuset nowych użytkowników.
Dodano: 25.09.2020
autor: Jackson

Zobacz również

Dokończ zdanie: "Kocham gotować, ale..."
logo-head
Dodano: 11.06.2026
Decyzja części polskich legionistów o przejściu na stronę powstańców stała się częścią narodowej pamięci Haiti. Ich potomkowie mieszkają tam do dziś, a w niektórych miejscowościach przetrwały polskie nazwiska i rodzinne legendy o przodkach z Polski.
logo-head
Dodano: 11.06.2026
Na Haiti Polaków nazywano „białymi czarnymi” (Noirs blancs) - jako wyraz szacunku i solidarności. Konstytucja haitańska z 1805 roku uznała ich za sprzymierzeńców i wyłączyła spod ograniczeń, które dotyczyły innych białych.
logo-head
Dodano: 11.06.2026
W 1802 roku polscy żołnierze wysłani przez Napoleona na Haiti mieli stłumić rewolucję. Wielu z nich, dostrzegając podobieństwa między losem Polaków pod zaborami a walką Haitańczyków o wolność, odmówiła walki przeciwko nim i stanęła po ich stronie.
logo-head
Dodano: 11.06.2026
STS reaktywował kultowy duet! Smokowski i Twarowski wracają jako ambasadorzy na Mistrzostwa Świata 2026!
logo-head
Dodano: 11.06.2026