cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Sonia Amat, to dziewczyna, która za pokazywanie swojej pupy na Instagramie zarabia 60.000 złotych miesięcznie.
logo-head
czytaj dalej
Sonia Amat to Instagramerka mogąca się pochwalić ponad 3,3 mln fanów na swoim koncie. Co ciekawe - kobieta publikuje pod swoim nazwiskiem tylko jednego rodzaju zdjęcia - fotografie swojej pupy. Niebywała konsekwencja działania, oraz dobre stargetowanie grupy docelowej (jej fanami są głównie mężczyźni, ale nie tylko) pozwoliło osiągnąć jej sukces na niebywałą skalę. Życie byłej Miss Universe kręci się obecnie jedynie wokół treningów na siłowni oraz wykonywania zdjęć na Instagrama. Jak sama podkreśla - dbanie o odpowiedni kształt pupy wymaga od niej sporej ilości poświęceń i ciężkich treningów, które niewiele osób na świecie byłoby w stanie wytrzymać.

Sonia stara się nie publikować więcej niż jednego zdjęcia dziennie, bo jak twierdzi - co za dużo to nie zdrowo i nie chce, by jej pośladki zbytnio opatrzyły się licznie zgromadzonym fanom. Dla najwierniejszej grupy obserwatorów Sonia oferuje specjalne pakiety, dzięki którym można oglądać jej pośladki całkowicie nagie, bez zbędnej bielizny.

Zarobki gwiazdy przyprawią o zawrót głowy nawet osoby, na których duże pieniądze nie robią wrażenia. Dzięki kontraktom reklamowym z producentami bielizny Sonia miesięcznie zarabia na samym Instagramie do 50 000 złotych. Pozostałą część jej pensji stanowią płatne pakiety, które influencerka oferuje w cenie od 15 do 60 dolarów za tydzień dostępu. Gwiazda twierdzi, że z pakietów korzysta każdego miesiąca nawet kilkuset nowych użytkowników.
Dodano: 25.09.2020
autor: Jackson

Zobacz również

Gucci po 15. latach zamyka jedyny sklep w naszym kraju.
logo-head
czytaj dalej
Jedyny firmowy salon luksusowej włoskiej marki w warszawskim domu handlowym Vitkac znika. Nie wiadomo jeszcze, jaki najemca pojawi się w prestiżowej lokalizacji.
Dodano: 05.03.2026
Punch, mały makak japoński, który stał się viralem po tym, jak został odrzucony przez matkę, nauczył się machać na dowidzenia.
logo-head
czytaj dalej

Punch, mały makak japoński, który podbił internet po tym, jak został porzucony przez matkę i znalazł pocieszenie w pluszowej zabawce orangutana, wciąż uczy się nowych rzeczy w ogrodzie zoologicznym Ichikawa City Zoo w Japonii. ?

Na najnowszym nagraniu widać, jak Punch podnosi rękę w stronę szyby, gdy odwiedzający się z nim żegnają — wygląda to niemal tak, jakby im odmachiwał. Fani zaczęli nazywać to jego gestem „na pożegnanie”, sugerując, że małpka nauczyła się reagować, gdy ludzie odchodzą od jego wybiegu.

Punch ma około siedmiu miesięcy. Opiekunowie podkreślają, że z dnia na dzień staje się coraz pewniejszy siebie wśród innych małp i ludzi — wciąż jednak nie rozstaje się ze swoją ulubioną pluszową zabawką.

Dodano: 05.03.2026
Nowo zarejestrowani użytkownicy na sts.pl z kodem „WIEDZA” mogą zgarnąć bonus do 760 zł - w tym zakład bez ryzyka do 100 zł. Oznacza to, że obstawiasz, a jeśli przegrasz, STS zwróci Ci stawkę.
logo-head
Dodano: 05.03.2026
Według bukmacherów faworytem Mistrzostw Świata juniorów jest Austriak Stephan Embacher, na którego kurs wynosi 1.50. Kacper Tomasiak znajduje się na drugiej pozycji z kursem 2.75 – przy zakładzie za 100 zł na Kacpra daje to 242 zł wygranej.
logo-head
Dodano: 05.03.2026
Już dzisiaj o 16:30 rozpocznie się konkurs indywidualny na Mistrzostwach Świata juniorów w skokach narciarskich. Na starcie zobaczymy – Kacpra Tomasiaka, multimedalistę igrzysk. Co ciekawe, Kacper nie jest głównym faworytem.
logo-head
Dodano: 05.03.2026