cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Syndrom jerozolimski to zaburzenie występujące rocznie u około 200 osób podróżujących do Jerozolimy. Osobom nim dotkniętym wydaje się, że są postaciami biblijnymi: Chrystusem, Janem Chrzcicielem lub Mojżeszem.
logo-head
czytaj dalej
Zaburzenie to dotyka głównie mężczyzn w wieku od 20 do 30 lat. Są to głównie mężczyźni wyznania chrześcijańskiego lub żydowskiego, kilka przypadków odnotowano też u muzułmanów. Nie zaobserwowano wystąpienia tego zaburzenia u przedstawicieli innych religii i ateistów. Najczęściej przypadłość ta dotyka osoby wychowane w konserwatywnych, ortodoksyjnych rodzinach, gdzie Biblia była podstawą wychowania. Dlatego cześć lekarzy uważa, że jedną z przyczyn syndromu jest fanatyzm religijny.

Syndrom jerozolimski najczęściej ustępuje samoistnie po opuszczeniu Izraela przez osobę nim dotkniętą.
Źródło:  pl.wikipedia.org
Dodano: 29.08.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Jake został znaleziony pobity na ulicy. Miał zwichnięte biodro, złamane łapy i prawie nie widział. Po adopcji został psem ratowniczym i spędził 17 dni na gruzowisku WTC. Później pomagał szkolić inne psy i pracował jako dogoterapeuta.
logo-head
Dodano: 11.09.2026
Trakr był owczarkiem niemieckim współpracującym z kanadyjską policją, wyszkolonym do znajdowania żywych osób. Odnalazł pod gruzami ostatnią ocalałą osobę – Genelle Guzman-McMillan, która była uwięziona przez 27 godzin.
logo-head
Dodano: 11.09.2026
Salty i Roselle to psy przewodnicy, które wyprowadziły swoich niewidomych właścicieli z płonących wież WTC, pomagając w ewakuacji także innym. Mimo chaosu zachowały spokój i pełne skupienie. Ich właściciele zawdzięczają im życie.
logo-head
Dodano: 11.09.2026
Coby i Guinness to dwa labradory, które przyjechały z Kalifornii, by przez 11 dni pracować w Strefie Zero na 12-godzinnych zmianach. Pomogły odnaleźć szczątki kilkudziesięciu osób, dzięki czemu ich rodziny mogły pochować bliskich.
logo-head
Dodano: 11.09.2026
To nietypowe, bo Riley nie był szkolony do poszukiwania zwłok, a mimo to podczas pracy na gruzowisku pomógł odnaleźć ciała poległych strażaków.
logo-head
Dodano: 11.09.2026