Szef podkomisji badającej przyczyny katastrofy w Smoleńsku - Antoni Macierewicz poinformował, że "Przyczyną zniszczenia samolotu była eksplozja, wybuch materiałów, których używali i używają lewaccy terroryści".
czytaj dalej
Były minister obrony narodowej podzielił się tą wiadomością w swoim felietonie, który udostępniło TV Trwam. "Przeżywaliśmy dalsze tragedie, jesteśmy w trakcie epidemii, w trakcie ataku na naszych kapłanów, na cywilizację chrześcijańską. To wszystko sprawia, że na dramat smoleński spoglądamy trochę inaczej, ale nie zmienia to jego niebywałego znaczenia dla historii Polski i konieczności tego, by wszyscy Polacy dowiedzieli się, jak do tego doszło, kto jest za to jest odpowiedzialny i co naprawdę się stało" – powiedział Macierewicz.
"Raport pokazuje to, co podejrzewaliśmy, a co było dokładnie opisane w raporcie technicznym w 2018 roku. Przyczyną zniszczenia samolotu była eksplozja, wybuch materiałów, których używali i używają lewaccy terroryści. One zostały znalezione w laboratoriach polskich, włoskich, amerykańskich i brytyjskich, które badały szczątki samolotu. Nie ma wątpliwości, że wybuch zniszczył Tu-154M" - dodał szef podkomisji smoleńskiej.
Macierewicz poinformował również, że pełen raport na ten temat będzie liczył 700 stron i pojawi się w "niedługim czasie".
"Raport pokazuje to, co podejrzewaliśmy, a co było dokładnie opisane w raporcie technicznym w 2018 roku. Przyczyną zniszczenia samolotu była eksplozja, wybuch materiałów, których używali i używają lewaccy terroryści. One zostały znalezione w laboratoriach polskich, włoskich, amerykańskich i brytyjskich, które badały szczątki samolotu. Nie ma wątpliwości, że wybuch zniszczył Tu-154M" - dodał szef podkomisji smoleńskiej.
Macierewicz poinformował również, że pełen raport na ten temat będzie liczył 700 stron i pojawi się w "niedługim czasie".
Źródło: torun.wyborcza.pl

Dodano: 10.04.2021
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Dodano: 10.09.2026
Dodano: 09.09.2026
Lodziarnia Good Lood mówi „dość” klientom, którzy pozwalają sobie na obrzydliwe teksty wobec obsługi. Problem ma być tak częsty, że marka ruszyła z hasłem: „Nie bądź oblechem. Nie zrobimy Ci loda”.
czytaj dalej
Krakowska lodziarnia Good Lood ruszyła z kampanią „Nie bądź oblechem. Nie zrobimy Ci loda”. To reakcja na niewybredne i często seksualne komentarze, które niektórzy klienci kierują do pracowników lodziarni.
Jak podkreśla marka, takie zachowania nie są niewinnymi żartami, lecz przekraczaniem granic i brakiem szacunku wobec osób, które są w pracy. Obsługa ma również prawo odmówić obsłużenia klienta, który zachowuje się w ten sposób.

Dodano: 09.09.2026
Dodano: 09.09.2026
W gminie Czernichów pod Krakowem ojciec doniósł na synów, że mają trawkę, więc synowie donieśli na ojca, że ma nielegalną giwerę. Synowi grożą 3 lata, a ojcu 8.
czytaj dalej
61-latek zawiadomił policję po znalezieniu słoika z trawą. W odpowiedzi synowie wskazali funkcjonariuszom ukrytą pod podłogą spluwę i 102 sztuki amunicji. Ostatecznie do posiadania 20 gramów trawy przyznał się 19-latek. Zarzuty usłyszeli zarówno on, jak i jego ojciec.

Dodano: 09.09.2026