cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Szef podkomisji badającej przyczyny katastrofy w Smoleńsku - Antoni Macierewicz poinformował, że "Przyczyną zniszczenia samolotu była eksplozja, wybuch materiałów, których używali i używają lewaccy terroryści".
logo-head
czytaj dalej
Były minister obrony narodowej podzielił się tą wiadomością w swoim felietonie, który udostępniło TV Trwam. "Przeżywaliśmy dalsze tragedie, jesteśmy w trakcie epidemii, w trakcie ataku na naszych kapłanów, na cywilizację chrześcijańską. To wszystko sprawia, że na dramat smoleński spoglądamy trochę inaczej, ale nie zmienia to jego niebywałego znaczenia dla historii Polski i konieczności tego, by wszyscy Polacy dowiedzieli się, jak do tego doszło, kto jest za to jest odpowiedzialny i co naprawdę się stało" – powiedział Macierewicz.

"Raport pokazuje to, co podejrzewaliśmy, a co było dokładnie opisane w raporcie technicznym w 2018 roku. Przyczyną zniszczenia samolotu była eksplozja, wybuch materiałów, których używali i używają lewaccy terroryści. One zostały znalezione w laboratoriach polskich, włoskich, amerykańskich i brytyjskich, które badały szczątki samolotu. Nie ma wątpliwości, że wybuch zniszczył Tu-154M" - dodał szef podkomisji smoleńskiej.

Macierewicz poinformował również, że pełen raport na ten temat będzie liczył 700 stron i pojawi się w "niedługim czasie".
Źródło:  torun.wyborcza.pl
Dodano: 10.04.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Elton John przez ponad rok, dzień w dzień, dzwonił do Eminema, pomagając mu wytrwać w trzeźwości. Eminem poprosił go o pomoc w 2007 roku, gdy po przedawkowaniu znalazł się na skraju śmierci.
logo-head
czytaj dalej

W 2007 roku Eminem był na skraju śmierci po przedawkowaniu. Jego organy zaczęły odmawiać posłuszeństwa, a lekarze powiedzieli mu, że gdyby trafił do szpitala zaledwie dwie godziny później, prawdopodobnie by nie przeżył.

Wiedział, że potrzebuje pomocy. Kogoś, kto zrozumie nie tylko walkę z uzależnieniem, ale też ogromną presję związaną ze sławą. Zadzwonił do Eltona Johna, który wiele lat wcześniej sam przeszedł podobną drogę.

Elton stał się dla niego ogromnym wsparciem. Przez ponad rok dzwonił do Eminema każdego dnia, pomagając mu wytrwać w walce z uzależnieniem. Udało się. Eminem pozostaje trzeźwy od 2008 roku.

Inna muzyka, inne światy. A jednak to właśnie Elton John pomógł Eminemowi przetrwać jeden z najtrudniejszych okresów w jego życiu. Tak wygląda prawdziwa przyjaźń.

Dodano: 04.09.2026
Przez ponad rok Elton dzwonił do niego każdego jednego dnia, pomagając mu wytrwać w walce z tym okropnym nałogiem. Udało się. Eminem jest trzeźwy już od ponad 18 lat.
logo-head
Dodano: 04.09.2026
W 2007 roku Eminem był na skraju śmierci po przedawkowaniu. Jego organy zaczęły odmawiać posłuszeństwa, a lekarze powiedzieli mu, że gdyby trafił do szpitala zaledwie dwie godziny później, prawdopodobnie by nie przeżył.
logo-head
Dodano: 04.09.2026
Potrzebował kogoś, kto rozumiał, z jak ogromną presją wiąże się sława. Dlatego zadzwonił do Eltona Johna. Elton sam wiele lat wcześniej zmagał się z uzależnieniem.
logo-head
Dodano: 04.09.2026
Gdy organy wewnętrzne Eminema zaczęły odmawiać posłuszeństwa, sięgnął po telefon i zadzwonił do Eltona Johna.
logo-head
czytaj dalej

Eminem i Elton John na pierwszy rzut oka nie mogli być bardziej różni. Inne pokolenia, inna muzyka, zupełnie inne światy. A jednak połączyła ich przyjaźń, która okazała się dla Eminema niezwykle ważna w jednym z najtrudniejszych momentów jego życia.

Elton doskonale wiedział, czym jest walka z uzależnieniem, bo sam przeszedł podobną drogę. Kiedy Eminem próbował odzyskać kontrolę nad swoim życiem, mógł liczyć na jego wsparcie i doświadczenie.

Czasami najbardziej wartościowa pomoc przychodzi od osoby, po której najmniej byśmy się jej spodziewali. ❤️

Dodano: 04.09.2026