Wielkie głowy, ogromne oczy i ciemniejsza skóra. Tak według naukowca i artysty Nickolaya Lamma będzie wyglądał człowiek w przyszłości.
Lamm we współpracy z genetykami przygotował wizualizację tego jak wyglądać będą ludzie za 1000, 20, 60 i 100 tysięcy lat. Według naukowca, pierwsze zmiany w ludzkim wyglądzie mogą być widoczne za około tysiąc lat. Nasz mózg powiększy się, a co za tym idzie, zwiększy się także rozmiar naszych głów.
Poprawić się ma też nasz wzrok. Za 60 tysięcy lat, ludzka czaszka i oczy będą jeszcze większe. Odcień skóry będzie ciemniejszy. Powiększy się także łuk brwiowy i same brwi. Z kolei za 100 tysięcy lat, będzie lepiej widzieć w ciemnościach.
Lamm twierdzi także, że nasze głowy dostosują się do warunków obniżonej grawitacji, a skóra stanie się znacznie ciemniejsza, żeby lepiej chronić przed promieniowaniem UV.

Zobacz również
Dzień przed atakiem na Wenezuelę ktoś założył nowe konto na jednej z platform i postawił 30 tysięcy dolarów na to, że Nicolás Maduro zostanie usunięty w wyniku amerykańskiej operacji. Scenariusz się spełnił, a gracz zamienił swoją inwestycję w 437 tysięcy dolarów. Sprawa natychmiast wywołała falę spekulacji o możliwym wycieku poufnych informacji oraz o tym, jak ogromne pieniądze można zarobić, mając dostęp do wiedzy niedostępnej dla reszty rynku.

Na uroczystość otwarcia wieży poświęconej Jezusowi Chrystusowi, którą planuje się na czerwiec 2026 r., zaproszono papieża Leona XIV. Obecnie Barcelona czeka na potwierdzenie obecności głowy Kościoła.
Prace związane z ukończeniem wieży powinny dobiec końca przed połową roku. Później pozostaną jeszcze pewne czynności związane z wykończeniem wnętrza bazyliki. Zakłada się, że potrwają one około… 10 lat.


Polscy imigranci należą do najlepiej zintegrowanych grup w Niemczech - wynika z analizy „Spiegel Panorama”. Są jednym z filarów niemieckiego rynku pracy, szczególnie w zawodach, w których brakuje rąk do pracy: w opiece nad seniorami, w usługach porządkowych, w inżynierii i w ochronie zdrowia.
Co więcej, osoby z polskimi korzeniami od dawna są częścią niemieckiej tożsamości. Wystarczy wspomnieć piłkarską gwiazdę Lukasa Podolskiego czy byłego sekretarza generalnego CDU Paula Ziemiaka. To pokazuje, że powrót Polaków do domu jest dla Niemiec problemem.
