Najpierw, badacze poddali zwłoki kapłana dokładnym skanom tomograficznym. Dzięki mumifikacji ciała zachowały się wyraźne, duże fragmenty tkanek. Pozwoliło to odtworzyć model przewodu głosowego. Stworzono jego cyfrową rekonstrukcję, która następnie została wydrukowana w drukarce 3D. To pozwoliło - po ponad 3000 lat – usłyszeć głos zmumifikowanego kapłana.

Zobacz również
Wideo z Wodzisławia Śląskiego, na którym samochód wjeżdża na zamarznięty zbiornik i po chwili znika pod lodem, szybko obiegło internet. Nagranie wywołało lawinę komentarzy i pytań o to, czy ktoś ucierpiał oraz czy film jest autentyczny.
Policja potwierdziła, że nie jest to manipulacja komputerowa, lecz efekt nieodpowiedzialnego zachowania dwóch mężczyzn. Do zdarzenia doszło na zbiorniku przy ul. Młodzieżowej, gdzie strażacy odnaleźli zatopione auto widoczne na nagraniu.
Za całym incydentem stoi 45-letni mieszkaniec powiatu wodzisławskiego oraz 29-latek z Rybnika. Obaj przyznali, że błędnie ocenili grubość lodu. Kierowca zdążył opuścić pojazd przed jego zatonięciem, jednak teraz mężczyzn czekają konsekwencje prawne, a służby muszą przeprowadzić kosztowną akcję wydobycia samochodu.

