Moja pierwsza epka Good Cry ukazała się 3 lata temu. Czas leci. Od tamtego czasu dużo przeszłam. Wydanie tej epki i wyruszenie w trasę koncertową w jednym z najbardziej depresyjnych okresów w moim życiu było bardzo trudne. Ból w klatce piersiowej był nie do zniesienia. Mając 18 lat nie sądziłam, że dożyje 20 urodzin, a wkrótce będę miała 22 lata. Wydawało mi się to niemożliwe. Byłam taka smutna. Tak bolało. Byłam przestraszona. Dziękuję wszystkim, którzy byli przy nie przez cały mój postęp i czasy w których czułam się, jakbym się cofała. Jeśli chodzi o zdrowie psychiczne, każdy dzień jest pracą i osobistą walką. Nie każdy dzień będzie piekłem i nie każdy dzień będzie doskonały. Wciąż się tego uczę. Dziękuję Cyrus za cierpliwość i za zrozumienie, jak trudne było publiczne dorastanie. Przez te 2 lata miałam wiele wzlotów i upadków, ale moi przyjaciele, rodzina i fani utrzymywali mnie przy zdrowych zmysłach.

Zobacz również
Amanda Richmond Rogers po tym, jak podczas wędrówki na Alasce wskoczyła do lodowatej rzeki, próbując uratować swojego psa Groota, który wpadł do wody. Zakrojone na szeroką skalę poszukiwania prowadzone przez służby i wolontariuszy trwały wiele dni, ale nie znaleziono po niej żadnego śladu.
Kilka miesięcy później, 24 marca 2024 roku, przechodzień odnalazł w rzece ciało Amandy, która wciąż trzymała Groota w ramionach. Odkrycie potwierdziło to, w co jej rodzina wierzyła od samego początku- że straciła życie, podejmując próbę uratowania ukochanego psa.

Wszystko zaczęło się od wakacyjnej kąpieli. Patrick Mohr zgubił obrączkę w rzece we Włoszech. Jego żona poprosiła o pomoc trzech miejscowych, a Patrick zostawił im numer telefonu, choć sam nie wierzył już, że odzyska zgubę.
Nicola, Edoardo i Filippo postanowili jednak wrócić nad wodę. Przez cztery godziny nurkowali, zabezpieczając się linami przywiązanymi do głazów. W końcu jeden z nich zauważył błysk - obrączka się znalazła!
Przyjaciele uznali, że odnalezienie pierścienia to dopiero początek przygody. Zainspirowani „Władcą Pierścieni” przyjęli imiona hobbitów i wybrali się do Irlandii, by osobiście zakończyć swoją misję.
Na miejscu czekały na nich domowy posiłek, wspólne zwiedzanie i wędrówki. Patrick podarował im srebrne bransoletki z wygrawerowanymi prawdziwymi i hobbickimi imionami.
