Zatrudnieni przez firmę eksperci przeanalizowali szereg badań z ostatnich lat, aby sprawdzić, jak siedzący tryb życia, długotrwałe oglądanie telewizji i przebywanie głównie w zamkniętym pomieszczeniu wpływa na ludzkie zdrowie" - czytam w serwisie Focus.pl. "Binge watching to zjawisko powstałe wraz z rozwojem platform streamingowych, oferujących filmy i seriale na życzenie. Określenie odnosi się do osób oglądających nałogowo po kilka, a nawet kilkanaście odcinków serialu z rzędu. Groteskowe modele pokazują, co z naszym organizmem zrobi blisko 20 lat pielęgnowania takiego nałogu.
Szarzejąca skóra, ciemne worki pod oczami i otyłość to najbardziej oczywiste dolegliwości dotykające parę, ale naukowcy zwracają uwagę, że bohaterzy animacji są także narażeni na zwiększone ryzyko cukrzycy, raka jelit i żylaków" - czytamy. Obecnie Netflix może pochwalić się 182 milionami abonentów na całym świecie. Połowa z tych osób uważa Netflixa za usługę niezbędną do życia.

Zobacz również
Po 45 latach działalności właściciel restauracji Gyro II podjął trudną decyzję o zamknięciu lokalu. Na pożegnanie postanowił jednak zrobić coś wyjątkowego.
Zamiast zabrać ze sobą jeden z największych sekretów restauracji, ujawnił przepis na słynny biały sos, który przez lata był znakiem rozpoznawczym Gyro II. Receptura została opublikowana wraz z poruszającym pożegnalnym przesłaniem skierowanym do klientów.
Dzięki temu wierni bywalcy będą mogli odtworzyć w domu smak, który przez dekady przyciągał ich do restauracji. To wyjątkowy gest wdzięczności wobec społeczności, która przez 45 lat wspierała ten rodzinny biznes.

Karol Nawrocki poinformował w mediach społecznościowych, że po konsultacjach z kapitułą Orderu Orła Białego zdecydował o odebraniu tego odznaczenia prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Jak wyjaśnił, decyzja jest związana ze zgodą ukraińskiego przywódcy na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”.
Nawrocki zaznaczył jednocześnie, że jego decyzja nie jest wymierzona w naród ukraiński.

Przez prawie 14 godzin wrzucali butelki i puszki do recyklomatu, a ze zwrotu kaucji uzyskali 20 tys. zł. Ich akcja została zgłoszona do Księgi Rekordów Guinnessa.
