Zatrudnieni przez firmę eksperci przeanalizowali szereg badań z ostatnich lat, aby sprawdzić, jak siedzący tryb życia, długotrwałe oglądanie telewizji i przebywanie głównie w zamkniętym pomieszczeniu wpływa na ludzkie zdrowie" - czytam w serwisie Focus.pl. "Binge watching to zjawisko powstałe wraz z rozwojem platform streamingowych, oferujących filmy i seriale na życzenie. Określenie odnosi się do osób oglądających nałogowo po kilka, a nawet kilkanaście odcinków serialu z rzędu. Groteskowe modele pokazują, co z naszym organizmem zrobi blisko 20 lat pielęgnowania takiego nałogu.
Szarzejąca skóra, ciemne worki pod oczami i otyłość to najbardziej oczywiste dolegliwości dotykające parę, ale naukowcy zwracają uwagę, że bohaterzy animacji są także narażeni na zwiększone ryzyko cukrzycy, raka jelit i żylaków" - czytamy. Obecnie Netflix może pochwalić się 182 milionami abonentów na całym świecie. Połowa z tych osób uważa Netflixa za usługę niezbędną do życia.

Zobacz również
W odcinku „Chain Gang Johnny” na jednym z plakatów widoczny jest płonący wieżowiec. Nie został on przedstawiony jako World Trade Center, a napis „Coming Soon” oznacza „wkrótce w kinach”. Jednak po zamachach z 11 września 2001 roku scena zaczęła budzić skojarzenia z płonącymi wieżami WTC.

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 roku, świat zobaczył obrazy, które na zawsze zapisały się w historii.
Dziś, w rocznicę zamachów, chciałem pokazać World Trade Center z trochę innej strony. Nie płonące wieże, nie moment uderzenia samolotów, ale miejsce takie, jakim było wcześniej.
Biura, restauracje, lobby, punkty widokowe i zwyczajne chwile ludzi, którzy każdego dnia przychodzili tutaj do pracy albo odwiedzali jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Nowego Jorku.
Wszyscy doskonale pamiętamy, jak wyglądały bliźniacze wieże z zewnątrz. Znacznie rzadziej mamy okazję zobaczyć świat, który znajdował się w ich środku.
11 września 2001 roku w zamachach w Stanach Zjednoczonych zginęło 2977 ofiar, nie licząc 19 porywaczy.
