Zatrudnieni przez firmę eksperci przeanalizowali szereg badań z ostatnich lat, aby sprawdzić, jak siedzący tryb życia, długotrwałe oglądanie telewizji i przebywanie głównie w zamkniętym pomieszczeniu wpływa na ludzkie zdrowie" - czytam w serwisie Focus.pl. "Binge watching to zjawisko powstałe wraz z rozwojem platform streamingowych, oferujących filmy i seriale na życzenie. Określenie odnosi się do osób oglądających nałogowo po kilka, a nawet kilkanaście odcinków serialu z rzędu. Groteskowe modele pokazują, co z naszym organizmem zrobi blisko 20 lat pielęgnowania takiego nałogu.
Szarzejąca skóra, ciemne worki pod oczami i otyłość to najbardziej oczywiste dolegliwości dotykające parę, ale naukowcy zwracają uwagę, że bohaterzy animacji są także narażeni na zwiększone ryzyko cukrzycy, raka jelit i żylaków" - czytamy. Obecnie Netflix może pochwalić się 182 milionami abonentów na całym świecie. Połowa z tych osób uważa Netflixa za usługę niezbędną do życia.

Zobacz również
Włodzimierz Szaranowicz jest synem czarnogórskich imigrantów z Jugosławii. Jego matka pochodziła z Cetynii, ojciec wywodził się ze znanego rodu Šaranoviciów z okolic Podgoricy. Podczas II Wojny Światowej tata Włodzimierza Szaranowicza był partyzantem. Trafił do obozu jenieckiego we Włoszech, a następnie rozpoczęła się rodzinna wędrówka po Europie. W 1948 roku ojciec komentatora osiadł w Warszawie, gdzie podjął pracę w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Poznał tam swoją żonę i po roku urodził się ich syn - Vladimir Šaranovic - dla nas znany jako Włodzimierz Szaranowicz.
