Tak wygląda popularny "Maluch" czyli Fiat 126p w elektrycznej odsłonie. Podoba się wam?
czytaj dalej
Włoskie studio wzronistwa przemysłowego MA-DE przedstawiło koncept elektrycznej wersji Fiata 126. Projekt o nazwie Fiat 126 vision wygląda jak unowocześniona wersja oryginału. Nowy Maluch, tak jak jego poprzednik, mógłby zabrać na pokład cztery osoby. Zgodnie z nowym projektem wciąż miałby należeć do małych, poręcznych i tanich modeli miejskich. Największa różnica to oczywiście napęd – FIAT 126 Vision miałby być w pełni elektryczny.
Firma Fiat ma już w swoim portfolio dwie hybrydy – 500 oraz Pandę, a wkrótce na drogi ma wyjechać Fiat 500 z napędem wyłącznie elektrycznym. Czy kolejny w tym gronie miałby być ukochany przez Polaków „Maluch”? Serwis Moto.pl zwraca uwagę, że byłaby ku temu doskonała okazja, bo w 2025 roku marka kończy 126 lat.
Firma Fiat ma już w swoim portfolio dwie hybrydy – 500 oraz Pandę, a wkrótce na drogi ma wyjechać Fiat 500 z napędem wyłącznie elektrycznym. Czy kolejny w tym gronie miałby być ukochany przez Polaków „Maluch”? Serwis Moto.pl zwraca uwagę, że byłaby ku temu doskonała okazja, bo w 2025 roku marka kończy 126 lat.
Źródło: www.focus.pl

Dodano: 19.10.2020
autor: Jackson
Zobacz również
Dwa lata temu trójka 16-latków skatowała na śmierć Marcina Mizię, który stanął w obronie 14-latka. Sąd w Sosnowcu wydał wyrok - sprawcy nie będą sądzeni jak dorośli. Trafią do zakładu poprawczego, gdzie pozostaną do ukończenia 21. roku życia.
czytaj dalej
Żądamy zmian w prawie i sprawiedliwości dla Marcina oraz innych ofiar. W tej sprawie sąd był związany przepisami ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, dlatego nie mógł orzec wobec sprawców kar przewidzianych dla dorosłych. Trzej młodzi sprawcy brutalnego pobicia 28-latka - Wiktor, Jakub i Dominik - trafią do zakładu poprawczego. Będą mogli tam przebywać najwyżej do ukończenia 21. roku życia. Dziś mają po 18 lat. Jak ustalił sąd, trzej nieletni sprawcy: Wiktor, Jakub i Dominik wspólnie pobili Marcina Mizię. Zadawali mu ciosy pięściami i kopali po całym ciele, także po głowie. Marcin Mizia na skutek ciężkich obrażeń zmarł w szpitalu.

Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026
Dodano: 23.02.2024
Dodano: 27.08.2022