Pewnie jednak też wiele razy słyszeliście, że takie strzelanie zaowocuje na starość artretyzmem lub jeszcze gorszymi chorobami stawów i kości. Że osoba strzelająca w ten sposób będzie na starość chodzila z wykrzywionymi dłońmi. Czy jednak jest to prawda?
Lekarz Donald L. Unger z Thousand Oaks w Kalifornii postanowił przekonać się o tym na własnej skórze. Przprowadził więc pewien eksperyment, który trawł aż 50 lat. Strzelał tylko palcami jednej dłoni i robił to dość często. Rezultat zaskoczył nawet jego samego.
Po 50 latach ciągłego strzelania palcami i wysłuchiwania od bliskich, że to zrujnuje jego stawy, w końcu przyszła pora na badania. Wykonano wszystkie prześwietlenia, dokładnie sprawdzono stawy i wszystkie kości i okazało się... że wszystko z nimi w porząku. Jedna dłoń nie różni się niczym od drugiej.
Wygląda więc na to, że strzelanie palcami to nic złego, a jedyną krzywdę jaką tym wyrządzamy, to wszystkim w naszym otoczeniu, którzy muszą tego słuchać.

Zobacz również
19-letni Anthony Miller pokazał, jak ogromną drogę przeszedł jako artysta - od pierwszych rysunków w wieku zaledwie 2 lat aż po prace, które tworzy dzisiaj.
Zaczynał, jak większość dzieci, od kredek i prostych postaci. Z roku na rok rozwijał jednak swoje umiejętności, a dziś tworzy niezwykle szczegółowe, realistyczne portrety, które na pierwszy rzut oka można pomylić ze zdjęciami.
Jego historia świetnie pokazuje, ile może dać 17 lat konsekwentnego rozwijania swojej pasji. Talent ma znaczenie, ale dopiero tysiące godzin pracy pokazują, jak daleko można zajść.
