cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Tak wyglądają mężczyźni, którzy przedstawili w Sejmie projekt wprowadzający karę dożywocia dla matki i lekarza w przypadku aborcji, niezależnie od powodu przerwania ciąży, nawet w przypadku gwałtu.
logo-head
czytaj dalej
Pod projektem „Stop aborcji” fundacja „Pro-prawo do Życia” zebrała 130 tysięcy podpisów, które były zbierane m.in. w kościołach w całej Polsce. Projekt zakłada, że aborcja, niezależnie od jej powodów jest równa morderstwu, w związku z czym za jej wykonanie grozi od 5 do 25 lat, a nawet dożywocie, zarówno dla kobiety, jak i lekarza, który przeprowadziłby zabieg aborcji.

Projekt „Stop aborcji” został przedstawiony w Sejmie przez dwóch mężczyzn - Mariusza Dzierżawskiego, szefa fundacji „Pro-prawo do życia” oraz towarzyszącego mu Łukasza Jończyka, adwokata, aktywnie uczestniczącego w działaniach Ordo Iuris.
Źródło:  wiadomosci.radiozet.pl
Dodano: 02.12.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

I na koniec dnia jeszcze Piotr Zieliński zamyka spotkanie z Juventusem strzelając w 91 minucie bramkę na 3:2 dla Interu Mediolan.
logo-head
Dodano: 14.02.2026
Kacper Tomasiak brązowym medalistą na dużej skoczni! COŚ NIEPRAWDOPODOBNEGO! DUMA!
logo-head
Dodano: 14.02.2026
Kacper Tomasiak czwarty po pierwszej serii na dużej skoczni!
logo-head
Dodano: 14.02.2026
Jest forma! Kacper Tomasiak trzeci w serii próbnej przed konkursem na dużej skoczni!
logo-head
Dodano: 14.02.2026
Młoda krowa Bonnie uciekła od stada podczas załadunku na ciężarówkę jadącą do uboju, po czym trafiła do lasu, gdzie zamieszkała wśród jeleni.
logo-head
czytaj dalej

Niesamowita historia Bonnie – cielęcia, które uciekło przed rzeźnią.

Gdy Bonnie miała cztery miesiące, zmarł rolnik, który ją wychował, a stado przeznaczono na sprzedaż do uboju. W chwili załadunku zwierząt na ciężarówkę cielę wyrwało się i uciekło do lasu. Wbrew przewidywaniom nie tylko przetrwało, ale dołączyło do stada dzikich jeleni, z którymi przez osiem miesięcy żyło na wolności.

Jej losem zainteresowała się mieszkanka okolicy, która zaczęła zostawiać jej jedzenie i posłanie, obawiając się, że nie przeżyje zimy. Ostatecznie skontaktowano się z organizacją ratującą zwierzęta. Po kilku próbach Bonnie udało się bezpiecznie odłowić i przewieźć do azylu.

Historia cielęcia, które miało trafić na rzeź, a zostało „leśnym uciekinierem”, szybko stała się lokalną legendą.

Dodano: 14.02.2026