McPlant to roślinny burger, który ma smakować tak samo jak zwykła kanapka z McDonald's. Zjemy go już w przyszłym roku. McPlant może być początkiem nowej linii produktów roślinnych w sieci. Szef McDonalda powiedział, że McPlant może w przyszłości zostać rozszerzony o inne produkty bazujące na zamiennikach mięsach, w tym burgery, kanapki śniadaniowe oraz kurczaka.
W ubiegłym roku inna fastfoodowa sieć KFC zaczęła serwować wegańską kanapkę "The Imposter". Tradycyjnego kotleta z kurczaka zastąpiono w niej quornem (suszona masa grzybowa z dodatkiem białka pozyskanego z ziemniaków) w charakterystycznej dla marki panierce.
A dla tych, którzy nie przepadają za wege burgerami mamy też dobrą informację, od 25.11 do restaruacji McDonald w Polsce wraca Burger Drwala! Kanapka pojawi się w 5 wersjach: z żurawiną, kurczakiem, klasyczna, na ostro, oraz drwal podwójny. Jako dodatek będzie można wybrać chrupserki.

Zobacz również
Historia wydarzyła się w Ardeşen, w tureckiej prowincji Rize. Około rok temu Ferhat Hayat znalazł przed swoim sklepem małego, osłabionego kota, który był bez matki. Zaopiekował się nim, zabrał do weterynarza i zapewnił mu leczenie oraz szczepienia.
Kot wyzdrowiał, ale Ferhata nie opuścił. Zaczął regularnie przychodzić do jego sklepu, a z czasem między nimi narodził się wyjątkowy rytuał. Gdy mężczyzna wyciąga ręce, kot wskakuje mu w ramiona, obejmuje łapkami jego szyję i mocno się wtula. Te sceny wielokrotnie rejestrował monitoring sklepu.
Dziś kot potrafi spędzać tam nawet 12–13 godzin dziennie. Ma swoje miejsce do spania i miskę z jedzeniem, ale nadal swobodnie wychodzi na zewnątrz i wraca, kiedy chce. Ferhat i jego rodzina traktują go już właściwie jak swojego pupila.



Studenci AGH opracowali HydroWood – prosty filtr do uzdatniania wody, wykorzystujący naturalne właściwości drewna i minerałów.
Drewno działa jak naturalne sito, zatrzymując mikroorganizmy, a zastosowany diatomit pomaga usuwać z wody również zanieczyszczenia nieorganiczne. W testach laboratoryjnych najlepsze rezultaty dało drewno modrzewiowe - filtr zatrzymał aż 99,6 proc. bakterii z grupy coli.
Co ważne, urządzenie działa dzięki grawitacji, więc nie potrzebuje prądu ani pomp. Twórcy chcą, aby rozwiązanie było tanie, proste i możliwe do wykorzystania również w miejscach, gdzie dostęp do bezpiecznej wody pitnej jest ograniczony. W planach są m.in. testy technologii w Ghanie.
Za projektem stoi dziewięcioro studentów AGH: Julia Czerska, Agnieszka Dudek, Zofia Fabrowska, Maciej Gołębiewski, Natalia Malcherek, Weronika Nowicka, Dagmara Wardawy, Maria Warych i Dominika Tworzydło. Zespół działa w ramach Studenckiego Koła Naukowego Geologów „Tryton” pod opieką mgr. inż. Eugeniusza Świstunia.
Studenci planują testy technologii w Ghanie, a projekt został już zgłoszony do Urzędu Patentowego RP.
