Wyniki tych analiz opisano na łamach prestiżowego czasopisma naukowego „Nature Human Behaviour”, wskazując, że dobór partnera może być znacznie mniej przypadkowy, niż dotąd sądziliśmy.
McPlant to roślinny burger, który ma smakować tak samo jak zwykła kanapka z McDonald's. Zjemy go już w przyszłym roku. McPlant może być początkiem nowej linii produktów roślinnych w sieci. Szef McDonalda powiedział, że McPlant może w przyszłości zostać rozszerzony o inne produkty bazujące na zamiennikach mięsach, w tym burgery, kanapki śniadaniowe oraz kurczaka.
W ubiegłym roku inna fastfoodowa sieć KFC zaczęła serwować wegańską kanapkę "The Imposter". Tradycyjnego kotleta z kurczaka zastąpiono w niej quornem (suszona masa grzybowa z dodatkiem białka pozyskanego z ziemniaków) w charakterystycznej dla marki panierce.
A dla tych, którzy nie przepadają za wege burgerami mamy też dobrą informację, od 25.11 do restaruacji McDonald w Polsce wraca Burger Drwala! Kanapka pojawi się w 5 wersjach: z żurawiną, kurczakiem, klasyczna, na ostro, oraz drwal podwójny. Jako dodatek będzie można wybrać chrupserki.

Zobacz również
Szukamy partnerów podobnych do siebie. Także tych z analogicznym zaburzeniami psychicznymi. Naukowcy zwrócili uwagę na zaskakująco silny mechanizm: osoby z określonymi zaburzeniami psychicznymi częściej niż wynikałoby to z przypadku zawierają małżeństwa z partnerami zmagającymi się z tymi samymi trudnościami. Ta zależność nie jest incydentalna – pojawia się w różnych krajach i kulturach, a co więcej, utrzymuje się na przestrzeni pokoleń.

W japońskim Zoo Miejskim w Ichikawie przyszedł na świat mały makak o imieniu Punch. Tuż po narodzinach został odrzucony przez matkę i od początku pozostawał pod opieką pracowników ogrodu. W przypadku tego gatunku to niestety nic wyjątkowego – młode, które nie przejdą naturalnej socjalizacji, często mają później trudności z odnalezieniem się w stadzie i budowaniem relacji z innymi osobnikami.
Przez długi czas Punch szukał pocieszenia, tuląc się do pluszowej małpki z IKEI, która stała się dla niego namiastką bezpieczeństwa. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Opiekunowie przekazali bardzo dobre wiadomości – młody samiec został w pełni zaakceptowany przez grupę, bawi się i iska z innymi makakami, coraz śmielej odnajdując swoje miejsce wśród pobratymców. Pluszowy towarzysz wciąż mu towarzyszy, jednak teraz pełni już raczej symboliczną rolę, przypominając o trudnym początku jego historii.

