cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Ten mężczyzna to Adam Mazurek z Rumi. Wraz z przyjacielem uratował on z płonącego rancza konie, króliki, strusie, lamę i źrebaka. Dopiero później zorientował się, że nie ma skóry na dłoniach.
logo-head
czytaj dalej
15 marca 2021 na ranczu Wild West Ranch w Rumii wybuchł pożar. Wild West Ranch to stadnina koni oraz mini zoo, na terenie których przebywało dużo różnego rodzaju zwierząt: konie, lamy, króliki, owce, świnie, gęsi i różnego rodzaju ptaki. 54-letni Adam Mazurek jest właścicielem rancza - gdy tylko otrzymał telefon od przyjaciela z informacją o pożarze, ruszył ratować zwierzęta. Mężczyźni wskoczyli w ogień i wspólnymi siłami wyprowadzili wszystkich mieszkańców stadniny i mini zoo. Dopiero po całej akcji Adam Mazurek zorientował się, że nie ma skóry na dłoniach. Mężczyzna przebywa w szpitalu, jest już po operacji.
Źródło:  www.facebook.com
Dodano: 30.03.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Ludzie masowo udostępniają filmik z Rynku Głównego po awansie Wisły Kraków do Ekstraklasy, przekonani, że przedstawia fetę Hiszpanów po zdobyciu mistrzostwa świata.
logo-head
Dodano: 21.07.2026
Sklep hydrauliczny w Rosji zorganizował zawody w piciu wody z kibelka. Można było wygrać 100000 rubli.
logo-head
Dodano: 21.07.2026
Ponoć mieszkańcy Wilanowa mówią na Dino: „Dajno”, by dodać mu prestiżu.
logo-head
Dodano: 21.07.2026
Z przyjemnością informuję, że od wczorajszego udostępnienia, czyli w zaledwie około 24 godziny, kupiliście na zbiórce dla 8-letniego Szymonka wirtualną lemoniadę za 243 583 zł!
logo-head
Dodano: 21.07.2026
Policja poinformowała o kolejnym sukcesie. W lesie ujęto mężczyznę zbierającego jagody i ukarano go mandatem w wysokości 50 zł.
logo-head
czytaj dalej

Do interwencji doszło w Nagladach w gminie Gietrzwałd. Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie ujawnili mężczyznę, który zbierał jagody przy użyciu specjalnej maszynki, potocznie nazywanej „grzebieniem”. Takie urządzenia są w Polsce zakazane, choć pozwalają znacznie szybciej napełnić pojemnik owocami. 

Dodano: 21.07.2026