Influencer przyznał, że zainspirował się pomysłem z Gatwick, gdzie jeden z mieszkańców postanowił na terenie tuż przy lotnisku stworzyć napis "Welcome to Luton", przez co wiele osób myślało, że wylądowało w Luton, a nie Gatwick.

Zobacz również
Łatwogang przejechał kilkaset kilometrów niemal bez snu. Tempo wpłat od początku zaskakiwało nawet samego organizatora. Po zebraniu 12 mln dla Maksa, Łatwogang poinformował, że otworzy kolejną zbiórkę dla kolejnego dziecka z DMD - Adasia. - Adaś ma bardzo mało czasu, (...) jest na granicy kwalifikacji - mówił na streamie Łatwogang.
