Klaudia i Filip Kozłowscy to rodzeństwo, które toczy największy bój w swoim życiu – podwójną walkę z nowotworem. Klaudia jest uśmiechniętą 5-letnią dziewczynką, która od dwóch lat zmaga się z guzem obszaru środkowego mózgu i wodogłowiem. Jej brat Filip ma 12 lat. Jeszcze dwa miesiące temu z całych sił wspierał swoją siostrę w walce z chorobą, jednak nagle zachorował. U Filipa zdiagnozowano ostrą białaczkę limfoblastyczną. Sytuacja rodziców z bardzo trudnej stała się wręcz krytyczna.
Z okazji 6. urodzin Kuchnia Vikinga zamiast hucznej imprezy chce obdarować kogoś czymś bezcennym, dlatego powstała zbiórka, która wspomoże rodzeństwo w walce o zdrowie.
ALE TO NIE WSZYSTKO!
Po cichu Kuchnia Vikinga dowiedziała się, jakie są marzenia Klaudii i Filipa i we współpracy z Fundacją Viking Story sprawią, by stały się one rzeczywistością.

Zobacz również
Dwóch turystów z Korei Południowej wybrało się pieszo nad Morskie Oko. ???? Po drodze nie kryli zachwytu nad Tatrami. „Kamera tego nie oddaje, ale widok ładniejszy niż myślałem” – komentował jeden z nich.
Po około trzech godzinach dotarli nad Morskie Oko, a w drodze powrotnej zmęczeni postanowili sprawdzić cenę przejazdu fasiągiem. Gdy usłyszeli 70 zł, spróbowali się targować. Pokazali nawet polsko-koreańską koszulkę, która – jak twierdzili – „zawsze działa”. Tym razem nie zadziałała. ?
„Nie ma zniżki, idźcie” – usłyszeli i ruszyli dalej pieszo.
Chwilę później zaczął padać mocny deszcz. „Trzeba było wziąć bryczkę. Chciałem zaoszczędzić. Bylibyśmy teraz suchutcy” - podsumował jeden z Koreańczyków.

Historia Rodneya i Luny zaczęła się trochę jak romans z happy endem. Rodney przyjechał do Edinburgh Zoo w kwietniu 2025 roku i został stopniowo zapoznany z Luną. Opiekunowie liczyli, że między kapibarami „zaiskrzy” i rzeczywiście tak się stało. W maju 2026 roku para po raz pierwszy została rodzicami. Na świat przyszedł Bru — pierwsza kapibara urodzona w Szkocji od 18 lat. ?A patrząc na najnowsze nagranie… wygląda na to, że romantyczna relacja Rodneya i Luny nadal ma się świetnie.

To dwie samiczki i samczyk. Otrzymały imiona Saathi, Shapura i Shisha. Wszystkie są w bardzo dobrej kondycji i ważą już ponad 4 kg.
