cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Transseksualny mężczyzna, który zaszedł w ciążę i urodził dziecko, w akcie urodzenia dziecka musi być matką.
logo-head
czytaj dalej
Urodzony jako kobieta transseksualny Freddy McConnell, dziennikarz brytyjskiego "Guardiana", jeszcze przed operacją zmiany płci zaszedł w ciążę i w 2018 roku urodził dziecko.

Chciał, aby w akcie urodzenia wpisany został jako ojciec, a nie matka noworodka.

McConnell argumentował, że zarejestrowanie go w akcie urodzenia jako matki narusza jego prawa człowieka w zakresie prywatności i życia rodzinnego i wniósł pozew przeciwko Generalnemu Urzędowi Rejestrowemu, który zarządza rejestracją urodzeń i zgonów w Anglii i Walii, a który odmówił mu żądanego wpisu tłumacząc, że osoby rodzące muszą być zarejestrowane jako matki.

Sąd jego wniosek odrzucił. Ostateczny wyrok wydal Sąd Najwyższy.

Źródło:  www.rp.pl
Dodano: 29.09.2020
autor: MaulWolf

Zobacz również

Sprawca ataku w Krakowie został zatrzymany - a właściwie, miejmy nadzieję, odstrzelony, bo bohaterski policjant stał nad nim i robił to, co powinien, choć ledwo trzymał się na nogach.
logo-head
Dodano: 07.11.2026
Na Rynku Głównym w Krakowie doszło do potwornego ataku. Są ofiary śmiertelne i osoby ranne. Bądźmy myślami z poszkodowanymi i bliskimi ofiar.
logo-head
Dodano: 07.11.2026
Na Rynku Głównym w Krakowie doszło do ataku. Są ofiary śmiertelne i osoby ranne. Służby apelują do ludzi o schronienie się w bezpiecznym miejscu.
logo-head
Dodano: 07.11.2026
Wisła Kraków pokonała Cracovię 2:1 w najstarszych wciąż rozgrywanych derbach piłkarskich w Polsce.
logo-head
Dodano: 06.11.2026
NASA uchwyciła Słońce uśmiechające się do Ziemi.
logo-head
czytaj dalej

Słońce uśmiecha się do nas! Obserwatorium NASA uchwyciło szeroki uśmiech na tarczy Słońca. Tworzą go ciemne plamy zwane dziurami koronalnymi.

To klasyczny przykład pareidolii, czyli dostrzegania twarzy w przypadkowych kształtach. Tyle że tym razem wypatrzyliśmy twarz na gwieździe oddalonej od nas o około 150 milionów kilometrów. 


 
Dodano: 06.11.2026