Ukraińcy uruchomili stronę dla matek rosyjskich żołnierzy. Mogą tam znaleźć zdjęcia synów: żywych lub martwych.
czytaj dalej
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Ukrainy uruchomiło specjalną stronę, a właściwie kanał na telegramie dla Rosjan, którzy za jego pośrednictwem mogą sprawdzić informacje o losie żołnierza wysłanego na ukraiński front. Jak podkreśla resort, znajdują się tam informacje zarówno o zabitych, jak i o wziętych do niewoli. Można tam trafić na drastyczne obrazy.
Niektórzy z zabitych żołnierzy są w takim stanie, że łatwa ich identyfikacja nie jest możliwa. Ukraińska administracja ma nadzieję, że bliscy zdołają ich rozpoznać po znakach szczególnych.
Niektóre zdjęcia i filmy są bardzo drastyczne, dlatego osoby wrażliwe ostrzegam przed odwiedzaniem tego kanału: t.me/s/rf200_now
Niektórzy z zabitych żołnierzy są w takim stanie, że łatwa ich identyfikacja nie jest możliwa. Ukraińska administracja ma nadzieję, że bliscy zdołają ich rozpoznać po znakach szczególnych.
Niektóre zdjęcia i filmy są bardzo drastyczne, dlatego osoby wrażliwe ostrzegam przed odwiedzaniem tego kanału: t.me/s/rf200_now

Dodano: 06.03.2022
Zobacz również
Chińczycy mieli nazwać jedną ze swoich miejscowości "Bolesławiec", żeby móc legalnie pisać, że ich ceramika jest z Bolesławca.
czytaj dalej
Ceramika z Bolesławca od lat cieszy się światową renomą dzięki ręcznie malowanym wzorom, zwłaszcza charakterystycznemu motywowi pawiego oka. Jej popularność jest tak duża, że - jak twierdzi prezeska Ceramiki Kalich - w Chinach jedna z miejscowości miała zostać nazwana „Bolesławiec”, by tamtejsi producenci mogli oznaczać swoje wyroby jako pochodzące z „Bolesławca”.

Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dwa lata temu trójka 16-latków skatowała na śmierć Marcina Mizię, który stanął w obronie 14-latka. Sąd w Sosnowcu wydał wyrok - sprawcy nie będą sądzeni jak dorośli. Trafią do zakładu poprawczego, gdzie pozostaną do ukończenia 21. roku życia.
czytaj dalej
Żądamy zmian w prawie i sprawiedliwości dla Marcina oraz innych ofiar. W tej sprawie sąd był związany przepisami ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, dlatego nie mógł orzec wobec sprawców kar przewidzianych dla dorosłych. Trzej młodzi sprawcy brutalnego pobicia 28-latka - Wiktor, Jakub i Dominik - trafią do zakładu poprawczego. Będą mogli tam przebywać najwyżej do ukończenia 21. roku życia. Dziś mają po 18 lat. Jak ustalił sąd, trzej nieletni sprawcy: Wiktor, Jakub i Dominik wspólnie pobili Marcina Mizię. Zadawali mu ciosy pięściami i kopali po całym ciele, także po głowie. Marcin Mizia na skutek ciężkich obrażeń zmarł w szpitalu.

Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026