Największe obawy ekspertów budzą właściwości składników tuszy, w których znajduje się ponad 4000 chemikaliów, w tym emulgatorów, konserwantów, rozpuszczalników i kolorowych pigmentów.
Tatuatorzy wprowadzają 2,5 miligrama farby w każdy centymetr kwadratowy skóry. "To dużo w porównaniu do typowych wartości granicznych dla substancji toksycznych, które są rzędu mikrogramów na kilogram masy ciała" - przypomina "Zeit Online"
Z czym się to wiąże? Rozporządzenie Unii Europejskiej zakazuje praktycznie całkowicie używania kolorych barwników do tatuowania. Tatuatorzy wykorzytują jeszcze "zapasy" ale i one wcześniej czy później się skończą - a nawet w tej chwili nie jest to zgodne z prawem. Jednyną możliwością są zamienniki bez szkodliwych substacji, jednak powstają one bardzo wolno i póki co nie są dostępne dla artystów.

Zobacz również
Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez dziennik „Die Welt”, rząd ZEA jasno daje do zrozumienia, że w Dubaju nie ma miejsca na narrację budzącą strach. Niektóre tematy nie mogą być poruszane publicznie, a krytykowanie władz Zjednoczonych Emiratów Arabskich jest nielegalne.
Zara Secret, niemiecka twórczyni mająca około 350 tys. obserwujących, publicznie powiedziała: „Nie możemy nic publikować! Musiałam wszystko usunąć”. Dubaj to perfekcja, która pozostaje nieskazitelna tylko tak długo, jak długo nikt jej nie naruszy.
W kierunku Dubaju lecą rakiety, a przerażone i krytyczne głosy niemal natychmiast milkną. W mediach społecznościowych strach szybko ustępuje miejsca zaskakująco jednolitej narracji o bezpieczeństwie i doskonałości miasta, która ma uspokoić opinię publiczną.
Rozmowy przeprowadzone przez dziennik „Die Welt” ze świadkami ostatnich wydarzeń pokazują jednak, jak daleko sięga mechanizm cenzury w mieście, które od lat sprzedaje światu obraz nieskazitelnego raju.
